Niemcy w kryzysie. Gigant zwalnia 20 tys. pracowników

Niemiecki gigant przemysłowy Bosch potwierdza masowe zwolnienia po gwałtownym spadku zysków. W tle rosnące bezrobocie, kryzys motoryzacji i narastająca presja na rząd w Berlinie. Niemcy stają przed pytaniem o przyszłość swojej pozycji gospodarczej w Europie.

2026-02-01, 18:15

Niemcy w kryzysie. Gigant zwalnia 20 tys. pracowników
Bosch tnie 20 tys. miejsc pracy. Niemiecki przemysł w najpoważniejszym kryzysie od lat. Foto: JENS SCHLUETER/AFP/East News

Bosch potwierdza zwolnienia. "Zyski spadły niemal o połowę"

Koncern Bosch oficjalnie potwierdził plan redukcji 20 tysięcy miejsc pracy na świecie. Decyzja zapadła po tym, jak zyski firmy w ubiegłym roku spadły niemal o 50 proc., co dobitnie pokazuje skalę problemów, z jakimi mierzy się niemiecki sektor przemysłowy. - Rzeczywistość gospodarcza znajduje także odzwierciedlenie w naszych wynikach - przyznał prezes Boscha Stefan Hartung. Jak dodał, rok 2025 będzie dla spółki "trudny, a w niektórych obszarach wręcz bolesny". Bosch pozostaje jednym z kluczowych dostawców części dla branży motoryzacyjnej, która obecnie przeżywa głębokie załamanie.

Bezrobocie w Niemczech najwyższe od 12 lat

Problemy Boscha zbiegają się z niepokojącymi danymi makroekonomicznymi. Według oficjalnych statystyk opublikowanych w piątek, stopa bezrobocia w Niemczech wzrosła do 6,6 proc., osiągając najwyższy poziom od dwunastu lat. W styczniu liczba osób pozostających bez pracy przekroczyła trzy miliony. Dane te dodatkowo wzmacniają obawy o kondycję największej gospodarki Europy i podnoszą presję na decydentów politycznych w Berlinie.

Decyzja Boscha wpisuje się w szerszy kryzys niemieckiej motoryzacji - sektora, który przez dekady był filarem krajowej produkcji i eksportu. Branża od miesięcy notuje masowe redukcje zatrudnienia.

Z raportu EY wynika, że tylko w 2024 roku w Niemczech zlikwidowano ponad 50 tysięcy miejsc pracy w sektorze motoryzacyjnym. Spadające zamówienia, wysokie koszty energii oraz niepewność regulacyjna skutecznie hamują nowe inwestycje.

Presja polityczna i obawy o przyszłość konkurencyjności

Kryzys w motoryzacji stał się poważnym testem dla niemieckiego rządu oraz całej Unii Europejskiej. Branża, niegdyś uznawana za klejnot w koronie niemieckiej gospodarki, znajduje się pod silną presją wynikającą z polityki elektromobilności, wysokich cen energii oraz coraz agresywniejszej konkurencji ze strony producentów z Chin.

Eksperci ostrzegają, że wraz ze słabnięciem dostawców ryzyko przesuwa się z chwilowego spadku zysków w stronę trwałej utraty konkurencyjności. Rosnąca fala zwolnień i wstrzymywanie inwestycji sprawiają, że rząd kanclerza Friedricha Merza znajduje się pod rosnącą presją ze strony związków zawodowych i liderów przemysłu, by zrewidować niemiecką strategię przemysłową. W Niemczech - i coraz częściej w całej Europie - narastają wątpliwości, czy kraj zdoła utrzymać swoją pozycję jednej z kluczowych potęg gospodarczych świata.

Czytaj także: 

Źródła: PolskieRadio24.pl/politico.eu/mg

Polecane

Wróć do strony głównej