Lotniska w ogniu, samoloty niszczone jeden po drugim. Tak działa "Alfa"
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy opublikowała kompilację ubiegłorocznych ataków dronowych tzw. Grupy Alfa na rosyjskie samoloty, które stacjonowały na lotniskach. Jak podano, tylko w 2025 roku zniszczonych w ten sposób zostało co najmniej 15 takich maszyn.
2026-01-30, 19:40
"Grupa Alfa" zmorą rosyjskich baz wojskowych
Według SBU ataki "Grupy Alfa" spowodowały straty szacowane na ok. miliard dolarów. Wśród zniszczonych maszyn były samoloty bojowe Su-30SM, Su-34, Su-27, Su-24, MiG-31, śmigłowce Mi-28, Mi-26, Mi-8, oraz transportowy An-26.
Na samych samolotach jednak nie koniec. Za pomocą bezzałogowców atakowano również infrastrukturę lotniskową - składy amunicji, magazyny paliwa oraz inny sprzęt wykorzystywany przez rosyjską armię.
"Wróg jest przyzwyczajony do poczucia bezpieczeństwa na głębokim tyłach. Ale dla sił specjalnych »Alfy« odległość już dawno przestała mieć znaczenie" - poinformowała SBU w komunikacie na Telegramie, do którego dołączono nagranie.
Wojna nowego typu
To nawiązanie do sposobu ataków, których dokonano za pomocą bezzałogowców dalekiego zasięgu. Choć nie ma materiałów, potwierdzających w stu procentach efekt uderzeń, to nagrania z dronów wskazują, że maszyny zostały trafione. Co za tym idzie, najpewniej doznały poważnych uszkodzeń - również takich, które uniemożliwiają naprawę.
SBU podała, że ataki miały miejsce na pięciu różnych lotniskach. Z nieoficjalnych źródeł wynika, że przynajmniej część uderzeń mogła zostać przeprowadzona w bazach na Krymie. Nękana atakami armia rosyjska zdecydowała się na rozbudowę schronów dla samolotów i zwiększenie poziomu zabezpieczeń.
Oddzielną kwestią jest rosyjska obrona przeciwpowietrzna, której "Grupa Alfa" również zadała bardzo dotkliwe straty. Te z kolei szacowane są na 4 mld dolarów. Wśród zniszczonego sprzętu znalazły się systemy rakietowe S-300, S350 i S-400, czy zaawansowane systemy radarowe Nebo-M, Podlet oraz Protivnik-GE.
Drony wyznaczają ton konfliktu
Warto również zauważyć rosnący potencjał Ukrainy w kwestii ataków na oddalone cele. Kijów dodał do swojego arsenału pociski manewrujące dalekiego zasięgu, a także poszerzył katalog dużych i małych dronów.
Bezzałogowce dokonały również bardzo licznych ataków na infrastrukturę wojskową, naftową i energetyczną Rosji. W ostatnim czasie uderzono w zakłady produkcji dronów w Taganrogu. Zniszczeniu uległy m.in. hale produkcyjne. W tej fabryce wytwarzano także amunicję.
Nie sposób również nie wspomnieć o operacji "Pajęczyna", w ramach której 117 dronów zaatakowało ponad 50 rosyjskich samolotów. Wówczas jednak w ramach konspiracji przetransportowano drony w rejon baz wojskowych, skąd wystartowały i uszkodziły 41 bombowców i samolotów strategicznych oraz zniszczyły co najmniej 10.
- Rosjanie przeciwko Rosjanom. Spektakularny rajd i eksplozja składu amunicji
- Nowa broń Kremla już ma problem. "Szyszyga" kontra ukraińskie drony
- Rosyjski Su-34 zestrzelony. Doniesienia o starciu nad Wyspą Węży
Źródło: Polskie Radio/twz.com/egz