Niemcy stawiają na drony bojowe. Dane z Ukrainy są niepokojące

Niemcy planują wydać setki milionów euro na rozwój i zakup uzbrojonych dronów dla Bundeswehry. Inwestycja ma wzmocnić zdolności obronne kraju i unowocześnić armię w odpowiedzi na wojnę w Ukrainie oraz rosnące zagrożenia w Europie Wschodniej. Jednak dane z ukraińskiego pola walki stawiają tę strategię pod znakiem zapytania. 

2026-01-31, 16:08

Niemcy stawiają na drony bojowe. Dane z Ukrainy są niepokojące
Niemcy planują zakup dronów bojowych . Foto: AA/ABACA/Abaca/East News

Niemcy inwestują w bezpieczeństwo. Drony bojowe za setki milionów euro

Niemcy planują jedną z największych inwestycji wojskowych w swoich dziejach. Berlin ogłosił plan zakupu nowoczesnych uzbrojonych dronów bojowych za kilkaset milionów euro. Decyzja ta ma wspierać Bundeswehrę i wzmocnić europejskie zdolności obronne w obliczu konfliktu za wschodnią granicą Unii Europejskiej oraz rosnących napięć z Rosją.

Dane z Ukrainy wskazują na wady systemów 

Tymczasem praktyczne dane gromadzone przez ukraińskie siły zbrojne rzucają poważne wątpliwości co do skuteczności niektórych z tych systemów. Jak informuje Politico, doświadczenia Ukrainy pokazują, że niektóre zachodnie systemy zawodzą w realnych warunkach frontowych. Kijów masowo i intensywnie wykorzystuje drony bojowe, lecz na linii frontu pojawiają się problemy ze skutecznością rażenia i odpornością na rosyjską walkę elektroniczną, która zakłóca łączność i nawigację bezzałogowców.

Wojna weryfikuje technologię 

Ukraińskie siły zbrojne, opierając się na ogromnej liczbie operacji dronowych, wypracowały podejście pragmatyczne: lepiej sprawdzają się tańsze, masowo produkowane i szybko modyfikowane drony, niż drogie, zaawansowane technologicznie platformy projektowane głównie z myślą o teoretycznych scenariuszach. To zderzenie danych bojowych z niemieckimi planami modernizacyjnymi pokazuje szerszy problem europejskiej polityki obronnej. Technologia testowana w laboratoriach nie zawsze sprawdza się w warunkach wojny o wysokiej intensywności.

Czytaj także: 

Źródła: Politico/PolskieRadio24.pl/ JL 

Polecane

Wróć do strony głównej