ONZ zawiesza patrole wzdłuż "Niebieskiej Linii". Alarm po incydencie chemicznym
Siły pokojowe ONZ wstrzymały część działań na granicy Libanu z Izraelem po zgłoszeniu przez izraelską armię uwolnienia niezidentyfikowanej substancji chemicznej. Incydent doprowadził do czasowego zawieszenia patroli UNIFIL w rejonie tzw. Niebieskiej Linii i ponownie wzbudził obawy o bezpieczeństwo ludności cywilnej oraz stabilność sytuacji przygranicznej.
2026-02-03, 08:54
Incydent przy "Niebieskiej Linii". ONZ wstrzymała misje UNIFIL
Jak poinformował w poniedziałek rzecznik ONZ Stéphane Dujarric, do zdarzenia doszło w niedzielę rano na północ od "Niebieskiej Linii". W rezultacie wstrzymano kilkanaście operacji UNIFIL na ponad dziewięć godzin.
- IDF (Siły Obronne Izraela) przekazały, że personel pokojowy powinien trzymać się z dala od tego obszaru - powiedział Dujarric, cytowany przez portal UN News. Według rzecznika, siły ONZ wsparły armię libańską w pobieraniu próbek substancji do badań toksykologicznych.
ONZ ponownie wyraziła zaniepokojenie naruszeniami rezolucji Rady Bezpieczeństwa, która zakończyła wojnę Izraela z Hezbollahem w 2006 roku i definiuje mandat misji UNIFIL. - Każde działanie mogące narazić na niebezpieczeństwo siły pokojowe lub ludność cywilną budzi poważne obawy - podkreślił Dujarric. Zaapelował do wszystkich stron o przestrzeganie postanowień rezolucji.
Dowództwo UNIFIL ostrzegło, że kontakt z niezidentyfikowaną substancją może zagrażać zdrowiu cywilów oraz skazić lokalne grunty rolne. Incydent stawia też pod znakiem zapytania bezpieczeństwo i stabilność powrotu mieszkańców w rejony przygraniczne.
Czym jest "Niebieska Linia"? Techniczna granica pod nadzorem ONZ
"Niebieska Linia" ma około 120 km długości i została wyznaczona przez ONZ w 2000 roku. Nie stanowi formalnej granicy państwowej, lecz tzw. linię wycofania - techniczną granicę potwierdzającą opuszczenie południowego Libanu przez wojska izraelskie. Jej nienaruszalność monitoruje misja Tymczasowych Sił Zbrojnych ONZ w Libanie (UNIFIL).
- Trump twierdzi, że Indie rezygnują z rosyjskiej ropy. "To pomoże zakończyć wojnę"
- Wenezuela miesiąc po pojmaniu Maduro. Wskaźniki eksportu ropy mówią wszystko
- Iran i USA zasiadają do rozmów. "Nie byłyby potrzebne, gdyby nie decyzja Trumpa"
Źródło: PAP/nł