Trump dostał zapewnienie, Putin je złamał. Biały Dom: Prezydent nie był zaskoczony

Prezydent Donald Trump nie był zaskoczony tym, że Rosja wbrew obietnicom wznowiła ataki przeciwko ukraińskiej infrastrukturze energetycznej - powiedziała we wtorek rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Zapowiedziała, że w środę w Abu Zabi zacznie się kolejna runda rozmów między USA, Rosją i Ukrainą.

2026-02-03, 21:52

Trump dostał zapewnienie, Putin je złamał. Biały Dom: Prezydent nie był zaskoczony
Donald Trump nie był zaskoczony wznowieniem rosyjskich ataków na Ukrainę. Foto: Julia Demaree Nikhinson/ East News

"Wojna by się nie rozpoczęła, gdyby prezydent sprawował urząd"

Z poniedziałku na wtorek, Rosja przeprowadziła największy tegoroczny atak na ukraińską infrastrukturę energetyczną, mimo zawartego między Trumpem i Władimirem Putinem porozumienia o wstrzymaniu ataków na tydzień. O komentarz została poproszona rzeczniczka Białego Domu Karline Leavitt. 

- Rozmawiałam o tym z prezydentem dziś rano i jego reakcją był, niestety, brak zaskoczenia. Te dwa kraje toczą od kilku lat bardzo brutalną wojnę, która nigdy by się nie rozpoczęła, gdyby prezydent nadal sprawował urząd - powiedziała rzeczniczka.

Zapowiada się kolejna runda rozmów ws. pokoju w Ukrainie

Leavitt zaznacza, że Trump "agresywnie dąży do dyplomacji" i zapowiedziała, że w środę wysłannicy prezydenta Steve Witkoff i Jared Kushner wezmą udział w kolejnej rundzie rozmów z delegacjami USA i Ukrainy w Abu Zabi.

- Chciałabym zauważyć, że rozmowy trójstronne, które odbyły się w zeszłym tygodniu, mają charakter historyczny. Nigdy wcześniej te trzy kraje nie mogły zasiąść do stołu negocjacyjnego. Specjalny wysłannik, Jared Kushner i prezydent Trump sprawili, że niemożliwe stało się możliwe w odniesieniu do pokoju na Bliskim Wschodzie, i wiem, że chcą zrobić to samo w odniesieniu do wojny rosyjsko-ukraińskiej - dodała.

Wojna na Ukrainie. Największy atak od początku roku

Według ukraińskich władz ostatni atak Rosji był największy od początku roku. Użyto w nim 450 dronów i ponad 60 rakiet. Ostrzały dotknęły m.in. Kijów, Charków i Dniepr, powodując przerwy w dostawach prądu i ogrzewania podczas 20-stopniowych mrozów.

Jeszcze w poniedziałek prezydent Donald Trump powtarzał, że uzyskał od Putina zapewnienie, że powstrzyma się od ataków na ukraińskie miasta przez tydzień, ze względu na mrozy w Ukrainie. Po raz pierwszy Trump ogłosił porozumienie w tej sprawie w czwartek. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow sugerował jednak, że Rosja zgodziła się wstrzymać z atakami zaledwie do 1 lutego.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/PAP/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej