UE uderza w Chiny. KE wszczyna śledztwo ws. turbin wiatrowych

Komisja Europejska wszczęła dochodzenie wobec chińskiego producenta turbin wiatrowych Goldwind Science & Technology. Jak informuje Tomasz Sajewicz z Polskiego Radia, Bruksela podejrzewa, że firma mogła korzystać z nielegalnego wsparcia ze strony chińskiego rządu, co wzmocniło jej pozycję na rynku energetyki wiatrowej w Unii Europejskiej.

2026-02-04, 07:11

UE uderza w Chiny. KE wszczyna śledztwo ws. turbin wiatrowych
KE wszczęła dochodzenie w sprawie chińskich turbin wiatrowych. Foto: WOJCIECH STROZYK/REPORTER

KE bierze chińskiego producenta turbin wiatrowych pod lupę

Chińska firma Goldwind Science & Technology została objęta śledztwem Komisji Europejskiej. Bruksela sprawdza, czy producent turbin wiatrowych korzystał z niedozwolonych dotacji ze strony państwa, co mogło wzmocnić jego pozycję na rynku UE.

Przepisy dotyczące subsydiów zagranicznych (FSR) obowiązują od lipca 2023 roku. Jak informuje hongkoński dziennik "SCMP", od tego czasu są one coraz częściej stosowane wobec chińskich firm, m.in. z sektorów kolei, odnawialnych źródeł energii i systemów bezpieczeństwa.

Równolegle trwa wstępne postępowanie w sprawie węgierskiej fabryki koncernu BYD. Według chińskich mediów Komisja Europejska planuje także kolejne śledztwa dotyczące możliwego nielegalnego subsydiowania branży kolejowej.

Chińska energetyka wiatrowa na celowniku KE

To nie pierwszy raz, gdy Komisja Europejska bada sprawę możliwych nielegalnych dotacji dla chińskich producentów turbin wiatrowych. W kwietniu 2024 roku Bruksela rozpoczęła analizę rozwoju farm wiatrowych w Europie po sygnałach, że państwowe wsparcie pozwala chińskim firmom sprzedawać turbiny po zaniżonych cenach.

Kilka miesięcy wcześniej KE wszczęła także dochodzenie dotyczące podejrzeń, że część chińskich firm działających na unijnym rynku korzysta z zagranicznych subsydiów, co może zakłócać konkurencję.

Wiceprzewodnicząca wykonawcza Komisji Europejskiej Margrethe Vestager ostrzegała wówczas, że Chiny przejęły dominującą pozycję w europejskim sektorze paneli fotowoltaicznych, m.in. dzięki dużym dotacjom dla krajowych producentów. Jak podkreślała, dziś mniej niż 3 proc. paneli słonecznych instalowanych w Europie powstaje na jej terenie. Jej zdaniem UE nie może dopuścić do podobnego scenariusza w przypadku pojazdów elektrycznych, energetyki wiatrowej czy kluczowych technologii, takich jak półprzewodniki.

Czytaj także:

Źródło: IAR/PolskieRadio/businessinsider.com.pl

Polecane

Wróć do strony głównej