Rosyjska maszyna śmierci legła w gruzach. Potężny "Sołncepiok" nie dał rady
Ukraińcy spalili rosyjski miotacz ognia TOS-1A "Sołncepiok". Ta potężna broń została namierzona podczas zaciętych walk w obwodzie biełgorodzkim. Decydujący cios zadały dwa drony FPV z batalionu systemów bezzałogowych "Buława".
2026-02-04, 13:53
Tak Ukraińcy zniszczyli jedną z najgroźniejszych broni Rosji
Spektakularną akcję nadzorowała 72. Brygada Zmechanizowana "Czarnych Zaporożców". W jej skład wchodzi między innymi batalion systemów bezzałogowych "Buława", który przeprowadził uderzenie. Operatorzy korzystają z dronów Mavic, Matrice 30T czy słynnych "Wampirów" (nocnej odmiany bezzałogowców "Baba Jaga").
Co istotne, do zniszczenia ciężkiego miotacza ognia doszło (po raz pierwszy w historii) na terytorium Federacji Rosyjskiej, w obwodzie biełgorodzkim. Ukraińcy wysłali nocny zwiad powietrzny, który wykrył wrogi sprzęt. Następnie wypuszczono dwa drony, które uderzyły w "Sołncepioka".
Dane ukraińskiego wywiadu potwierdziły, że atak przyniósł pożądany efekt. Rosjanie stracili kluczowy sprzęt o wartości ponad 10 milionów dolarów.
Po akcji specjalny raport zamieścił batalion "Buława". "TOS-1A to jeden z najbrutalniejszych przykładów rosyjskiej broni. System został zaprojektowany do niszczenia umocnień i zabijania ludzi za pomocą amunicji termobarycznej" - podkreślono w komunikacie.
Rosyjska "maszyna śmierci" została zniszczona przez ukraińskie drony (źródło: 72. Brygada Zmechanizowana) "Ukraińscy żołnierze udowodnili, że bezzałogowe systemy mogą karać agresora na jego własnym terytorium" - czytamy w raporcie "Buławy".
Czym jest broń termobaryczna?
To rodzaj broni wybuchowej, która tworzy ogromną falę uderzeniową i wysoką temperaturę poprzez detonację chmury paliwa (aerozolu lub pyłu) z tlenem z atmosfery.
Amunicja zawierająca ładunki termobaryczne jest powszechnie stosowana przez rosyjskich żołnierzy. Największe miotacze przenoszą w jednej głowicy do 90 kilogramów termobarycznego materiału wybuchowego.
Takich rakiet w wyrzutni może być maksymalnie 30, więc po wystrzale strefa zniszczeń ma powierzchnię liczoną w hektarach. Wszyscy, którzy znajdą się w obszarze takiego wybuchu, są zmuszeni do oddychania gorącymi gazami - co powoduje ich niechybną śmierć.
Czytaj także:
- Ukraina zyska potężną broń. "Zardzewiały sztylet" uderzy za linią frontu
- USA wystrzeliły laser. HELIOS "wypala" drony jak muchy
Źródła: ArmyInform/PolskieRadio24.pl/pb