Praca marzeń na bezludnej wyspie. Ruszyła rekrutacja, która co roku przyciąga tysiące osób
Ruszyła rekrutacja do tzw. pracy marzeń, która co roku przyciąga setki tysięcy chętnych z całego świata. Mowa o absolutnie wyjątkowej, malowniczej islandzkiej wyspie Great Blasket, która od dekad pozostaje niezamieszkana na stałe.
Joanna Zaremba
2026-02-06, 14:21
Wyspa Gret Blasket poszukuje ochotników do pracy
Wyspa Great Blasket należy do archipelagu sześciu niewielkich wysp u zachodnich wybrzeży Irlandii. Jest bezludna od 1953 roku - na początku zamieszkiwana była przez małą społeczność rybacką mówiącą po irlandzku.
Możesz zostać opiekunem bezludnej wyspy w 2026 roku
Jak co roku, na stronie greatblasketisland.net pojawiło się ogłoszenie o pracę na wyspie w sezonie 2026. Poszukiwane są dwie osoby - najchętniej para lub przyjaciele. Mieliby oni zarządzać kawiarnią oraz czterema domkami letniskowymi, które znajdują się na wyspie. Jak jednak podkreślają podpisani pod ogłoszeniem Billy i Alice, uwaga - mimo przepięknych krajobrazów, nie będą to wakacje. Obowiązków na wyspie jest sporo, gdyż co roku przyciąga ona nawet do 40 tysięcy turystów z całego świata. Niektórzy mogą chcieć spędzić na niej aż kilka nocy.
"Cześć! Szukamy nowego duetu do prowadzenia kawiarni i noclegów na Great Blasket Island na sezon 2026" - czytamy na stronie wyspy. Następnie autorzy ogłoszenia zachęcają do złożenia aplikacji pod wskazanym adresem i zapoznania się z odpowiedziami na najczęściej zadawane pytania.
Jak długo trwa sezon na wyspie? Praca rozpoczyna się 1 kwietnia i kończy 1 października. Urlop natomiast zależy jest od pogody - kiedy pada deszcz i wieje silny wiatr, rejsy na wyspę są wstrzymane. O wyżywienie nie trzeba się martwić - całość opłaca pracodawca. Autorzy ogłoszenia podkreślają jednak, że nie wliczają się w to napoje alkoholowe. Przybory toaletowe również muszą być opłacone samodzielnie. Za podróż na wyspę oraz powrót po zakończonym sezonie również trzeba zapłacić z własnej kieszeni.
"Do obowiązków opiekuna należy zarządzanie kawiarnią i trzema domkami letniskowymi na wyspie Great Blasket. Obejmuje to przyjmowanie gości nocujących, sprzątanie i malowanie trzech domków letniskowych, serwowanie herbaty, kawy i przekąsek gościom odwiedzającym kawiarnię oraz dbanie o sprawne funkcjonowanie codziennych spraw. Poszukujemy pracowitego, odpowiedzialnego i godnego zaufania duetu, z doskonałymi umiejętnościami interpersonalnymi i inicjatywą. Prosimy pamiętać, że nie jest to praca wakacyjna. W sezonie może być BARDZO pracowicie i przez większość dnia będziesz na nogach" - ostrzegają Billy i Alice.
Obowiązki opiekuna wyspy. To nie są wakacje
Dodają też, że - paradoksalnie - na tej opustoszałej wyspie w środku sezonu może być "bardzo tłoczno". Podkreślają, że praca na wskazanym stanowisku ma charakter intensywnej. "Opiekunowie muszą zdawać sobie sprawę, że znajdują się na wyspie o bardzo ograniczonych zasobach" - dodają.
Jak wygląda typowy dzień na Great Blasket w roli jej opiekuna? Z samego rana należy upewnić się, że kawiarnia oraz publiczna toaleta są gotowe do otwarcia. Goście wymeldowują się o godzinie 10.00. Zaraz po tym trzeba gruntowanie wysprzątać domki i przygotować je na przyjazd kolejnej grupy turystów. Opiekunowie powinni uwinąć się z tym w około trzy godziny - czytamy. Oczywiście czas meldowania gości zależy jest od przypływów i odpływów.
Priorytetem są domki i kawiarnia - ta musi przez cały dzień serwować gościom kawę i herbatę. Powinna być czynna do godziny 17.00. Po zamknięciu lokalu trzeba posprzątać po całym dniu, sprawdzić stan zapasów i przygotować kawiarnię na następny dzień.
"Pracownicy będą spać nad kawiarnią, dzieląc główną sypialnię i korzystając z kuchni kawiarnianej jak z własnej" - piszą stali opiekunowie przybytku. Stąd szukanie osób, które się znają lub są parą.
Wyspa Great Blasket. Warunki i zakwaterowanie
"W domku znajduje się prywatna łazienka i kącik wypoczynkowy, z których personel może korzystać. W kąciku wypoczynkowym znajduje się piec opalany drewnem, który można rozpalić wieczorem. Pranie będzie odbierane i prane na lądzie, a zapasy żywności będą dostarczane codziennie. W miesiącach o wzmożonym ruchu - czerwcu, lipcu i sierpniu - możemy zatrudnić jednego lub dwóch wolontariuszy, którzy będą spać w drugiej sypialni na piętrze" - dowiadujemy się.
Cyfrowy detoks na wyspie
Brzmi ciekawie? Praca jako opiekun wyspy to unikalne doświadczenie, o którym z pewnością marzy wiele osób. Nie jest to jednak oferta dla tych, którzy cenią sobie wygodę - na wyspie nie ma bieżącej wody (wykorzystywana jest woda źródlana), stałego łącza internetowego oraz prądu elektrycznego w tradycyjnym rozumieniu.
Energia elektryczna dla kawiarni i wspomnianych domków pochodzi w pełni z odnawialnych źródeł energii - głównie paneli słonecznych (solarów) oraz małych turbin wiatrowych, które ładują akumulatory.
Walory przyrody
Wyspa jest też domem dla licznych ptaków morskich, takich jak maskonury, burzyki, rybitwy i mewy, gniazdujących od marca do lipca. W wodach wokół wyspy żyje liczna populacja fok szarych, delfinów oraz wielorybów. Te wspaniałe zwierzęta można obserwować od wiosny do jesieni.
Do tego czyste powietrze, dzikość, niezmącona natura i zapierające dech w piersiach widoki - nic dziwnego, że od dawna jest ona stałym punktem zainteresowania turystów. Wyspa Great Blasket rozciąfa się na ponad 1100 akrach dziewiczego, górskiego terenu. Ma około sześć kilometrów długości i 800 metrów szerokości. Podlega pod "Specjalny Obszar Ochrony Przyrody".
- Ambasador USA usunął internetowy wpis. Chodzi o amerykańskie wojska w Polsce
- Spór o Trumpa i Nobla. Siwiec: to była próba mówienia uczciwie
- "Zlekceważone fantazje Trumpa". Media w USA piszą o sporze Czarzasty-Rose