Ekologiczna bomba u bram Europy. "Flota cieni" Putina sieje zagrożenie
Mimo sankcji i wojny rosyjska ropa nadal trafia na światowe rynki, przepływając tuż obok brytyjskich wybrzeży. Dziennikarskie śledztwo ujawnia, że przez Kanał La Manche od lat płyną setki milionów ton surowca.
2026-02-09, 12:24
Rosyjska ropa płynie przez Kanał La Manche. Brytyjskie media ujawniają skalę procederu
Każdego dnia w pobliżu brytyjskich brzegów przepływają tankowce transportujące rosyjską ropę, której sprzedaż przynosi Kremlowi ogromne dochody wspierające działania wojenne. Jak wynika ze śledztwa "The Sunday Times", od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę przez Kanał La Manche przetransportowano ok. 550 mln ton surowca, co przełożyło się na blisko 239 mld funtów wpływów dla Rosji.
W ciągu ostatnich czterech lat tankowce z rosyjską ropą pokonywały tę trasę niemal 10 tys. razy. Surowiec trafia głównie na rynki Indii i Chin, a każdy rejs to miliony dolarów zasilających rosyjski budżet. W odpowiedzi na te ustalenia Wielka Brytania rozważa wykorzystanie bezzałogowych jednostek pływających, które miałyby monitorować ruch podejrzanych statków i w razie potrzeby je zatrzymywać, bez narażania załóg.
Przeładunek "floty cieni" z jednostki na jednostkę
Transportem ropy zajmuje się tzw. flota cieni - setki wysłużonych, często nieubezpieczonych i zarejestrowanych pod niejasnymi banderami tankowców. Jak opisało "The Times", na otwartym morzu dochodzi do przeładunków z jednostki na jednostkę, prowadzonych w pośpiechu, by uniknąć kontroli. Eksperci alarmują, że takie operacje stwarzają ogromne ryzyko ekologiczne. Ich zdaniem to tylko kwestia czasu, aż dojdzie do poważnego wypadku lub katastrofy, której skutki poniosą Wielka Brytania oraz kraje Unii Europejskiej.
- Putin chce kupić Trumpa? Tajny "pakiet" na 12 bilionów dolarów
- Poważne zagrożenie z Rosji. Norwedzy alarmują, chodzi o "cywilów" na statkach
- UE przygotowuje 20. pakiet sankcji wobec Rosji. Kluczowa zmiana dotyczy ropy
Źródła: Polskie Radio/The Sunday Times/The Times/tw