WhatsApp na wojnie z Rosją. Kreml coraz mocniej dokręca śrubę

Władze Rosji potwierdziły, że na terenie kraju zablokowano komunikator WhatsApp. Kreml zaleca używanie MAX-a, platformy wspieranej przez państwo - podaje agencja Reuters. "Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby utrzymać łączność użytkowników" - oświadczyli przedstawiciele należącej do Meta Platforms aplikacji.

2026-02-12, 11:13

WhatsApp na wojnie z Rosją. Kreml coraz mocniej dokręca śrubę
Rosjanie pozbawiani bezpiecznych komunikatorów. Foto: IMAGO/Rene Traut/Imago Stock and People/East News

Po co WhatsApp, gdy jest MAX? Kreml promuje swoje oprogramowanie

"Próba odizolowania ponad 100 milionów użytkowników od prywatnej i bezpiecznej komunikacji to krok wstecz, który może prowadzić jedynie do zmniejszenia bezpieczeństwa ludzi w Rosji" - oświadczył WhatsApp. W czwartek na terenie Federacji Rosyjskiej można było połączyć się z komunikatorem jedynie przy użyciu VPN.

Reuters przypomina, że już w sierpniu  państwowy regulator komunikacyjny, czyli Roskomnadzor zaczął ograniczać oferowane w kraju możliwości WhatsAppa i innych komunikatorów. Władze oskarżały zagraniczne platformy o nieudostępnianie organom ścigania informacji potrzebnych do wykrywania oszustw i działalności terrorystycznej.

Kreml intensywnie promuje wspierany przez państwo komunikator MAX. Krytycy twierdzą, że może on być jednak używany do inwigilacji użytkowników. Władze w Moskwie twierdzą, że tak nie jest a program, integrujący różne usługi związane z administracją rządową, ma uprościć i poprawić życie obywateli - relacjonuje Reuters.

Rosyjski reżim podzielony w sprawie komunikatorów

Blokowane czy ograniczane są też serwisy takie jak Snapchat, Facebook, Instagram i YouTube. Od kilku dni spowalniane jest działanie Telegramu. Po agresji na Ukrainę Kreml wprowadził cenzurę publicznych wpisów internetowych. Za każdą publikację niezgodną z propagandową linią można trafić do więzienia. Część komunikatorów, w tym Telegram, stała się jedyną możliwością w miarę bezpiecznego komunikowania się przeciwników reżimu Putina. Po pretekstem zwalczania ekstremizmu i terroryzmu rosyjskie służby podjęły działania mające ograniczyć tę możliwość, a jak przypuszczają rosyjscy opozycjoniści - wkrótce całkowicie zablokują dostęp do Telegramu.

Do pęknięcia z tego powodu doszło nawet w środowiskach prokremlowskich. Część polityków obawia się niepokojów społecznych na tle ograniczania dostępu do popularnych aplikacji.

Czytaj także:

Źródła: Reuters/Polskie Radio/ms

Polecane

Wróć do strony głównej