USA szykują operację przeciw Iranowi. Lotniskowce w drodze na Bliski Wschód
Stany Zjednoczone przygotowują się do wielotygodniowej operacji przeciw Iranowi – podały dwa źródła dyplomatyczne agencji Reuters. Decyzja o jej przeprowadzeniu zależy od rozwoju sytuacji i ostatecznego stanowiska prezydenta USA. We wtorek i w środę w Genewie odbędą się rozmowy między USA a Iranem. Osobno zaplanowane są też rozmowy dotyczące sytuacji na Ukrainie.
2026-02-15, 17:02
Wielotygodniowa operacja USA przeciw Iranowi
Operacja USA zakłada wielotygodniowe działania nie tylko przeciw obiektom nuklearnym, ale także ośrodkom organów bezpieczeństwa i władzy w Iranie - twierdzi Reuters.
Ostateczny rozwój sytuacji zależy od decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa. Media amerykańskie informowały w zeszłym tygodniu, że na Bliski Wschód USA kierują drugi lotniskowiec z towarzyszącym zespołem jednostek. Czas przegrupowania oceniano na około tygodnia.
Dwa lotniskowce i atak na obiekty programu nuklearnego
Dwa lotniskowce USA przybyły na Bliski Wschód podczas poprzedniej operacji Midnight Hammer (22 czerwca 2025 roku), która jednak ograniczyła się do bombardowania obiektów związanych z opracowaniem, wytwarzaniem, przechowywaniem w programie produkcji broni nuklearnej. Według ekspertów Iran bardzo intensywnie pracuje nad wytworzeniem broni atomowej i miał być bliski tego celu przed bombardowaniami. W odwecie za tę operację Iran zaatakował amerykańską bazę w Katarze.
Zaplanowano kolejną rundę rozmów
Amerykańscy wysłannicy Steve Witkoff i Jared Kushner przeprowadzą we wtorek w Genewie negocjacje z Iranem, a przedstawiciele Omanu będą mediatorami. Sekretarz stanu USA Marco Rubio ostrzegł w sobotę, że choć Trump preferuje zawarcie porozumienia z Teheranem, "jest to bardzo trudne".
Donald Trump przedstawia wzajemnie sprzeczne komunikaty na temat Iranu, co może świadczyć, że decyzja jeszcze nie zapadła. Z jednej strony wspominał o porozumieniu, z drugiej stwierdził np. że za długo toleruje się represje reżimu, "oderwane ręce, nogi, twarze".
Izrael stoi na stanowisku, że porozumienie z Iranem powinno zawierać punkty ważne dla Teheranu.
Lotniskowiec zmierza na Bliski Wschód
Amerykańscy urzędnicy poinformowali w piątek, że Pentagon wysyła na Bliski Wschód dodatkowy lotniskowiec. Lotniskowiec Gerald R. Ford dołączy do lotniskowca Abraham Lincoln, kilku niszczycieli rakietowych, myśliwców i samolotów rozpoznawczych, które w ostatnich tygodniach zostały przeniesione na Bliski Wschód. Gerald R. Ford, najnowszy w USA i największy na świecie lotniskowiec, operował na Karaibach i brał udział w operacjach w Wenezueli na początku tego roku.
Reuters pisze, że armia USA ma na wyposażeniu zaledwie 11 lotniskowców, są one dobrem deficytowym, a harmonogramy ich użycia są zwykle ustalane z dużym wyprzedzeniem. Podobno Gerald R. Ford miał w tym czasie pływać w innym obszarze.
Stan negocjacji
Iran i Stany Zjednoczone wznowiły negocjacje na początku tego miesiąca, aby rozwiązać trwający od dziesięcioleci spór dotyczący programu nuklearnego Teheranu i zapobiec nowej konfrontacji militarnej.
Iran jest gotów na kompromis ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie programu jądrowego, jeśli Amerykanie będą skłonni negocjować zniesienie sankcji - oświadczył wiceminister spraw zagranicznych Iranu Madżid Tacht Rawanczi w opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla BBC. - Iran dąży do zawarcia umowy nuklearnej ze Stanami Zjednoczonymi, która przyniesie korzyści ekonomiczne obu stronom - poinformował w niedzielę inny irański dyplomata.
Jednak wcześniej media informowały m.in., że Iran nie zamierza pójść na kompromisy w części postulatów, np. kwestii pocisków balistycznych.
Pod koniec 2025 r. w Iranie wybuchły protesty z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej w kraju, ale szybko przybrały one charakter polityczny. We wszystkich prowincjach kraju odbywały się manifestacje i demonstracje, brutalnie tłumione przez władze. Dokładna liczba zabitych protestujących jest nieznana, ale według szacunków organizacji pozarządowych wyniosła ona od kilku do ponad 20 tys. osób. Pojawiały się informacje o bardzo brutalnych represjach, wyciąganiu rannych po protestach ze szpitali, egzekucjach.
Irańska Gwardia Rewolucyjna ostrzegła, że w przypadku ataku na terytorium Iranu, może przeprowadzić atak odwetowy na każdą amerykańską bazę wojskową. Stany Zjednoczone mają bazy na całym Bliskim Wschodzie, m.in. w Jordanii, Kuwejcie, Arabii Saudyjskiej, Katarze, Bahrajnie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Turcji.
- Zełenski: Ukraina broni Europy, ale tak nie będzie zawsze. Nie jesteśmy terminatorami
- Iran chciał ukryć to przed światem. Satelity ujawniły potężne konstrukcje
Źródło: Reuters/PAP/IAR/inne