"Alfa" dokonała rzezi na froncie. Wypaliła połowę najnowszego sprzętu Rosji

Rosjanie stracili w 2025 roku połowę swoich przeciwlotniczych samobieżnych zestawów rakietowo-artyleryjskich "Pancyr" - przekazała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Kreml kosztowało to w sumie równowartość około 4 miliardów dolarów.

2026-02-14, 17:32

"Alfa" dokonała rzezi na froncie. Wypaliła połowę najnowszego sprzętu Rosji
Ukraińcy pochwalili się celnym uderzeniem. Foto: su.gov.ua

"Alfa" zniszczyła rosyjską chlubę. Te zestawy są warte miliardy dolarów

Za zniszczenie połowy rosyjskich zestawów przeciwlotniczych odpowiadają pododdziały Centrum Operacji Specjalnych "Alfa" - przekazała SBU. W komunikacie podkreślono, że "Pancyr" to jeden z najnowocześniejszych i kluczowych systemów obrony przeciwlotniczej Federacji Rosyjskiej.

SBU oceniła, że łączna wartość rosyjskich systemów obrony powietrznej zniszczonych przez "Alfę" w 2025 roku jest szacowana na około 4 miliardy dolarów. To także bardzo droga broń. "Koszt jednego kompleksu wynosi od 15 do 20 milionów dolarów. To właśnie te zestawy są najskuteczniejsze w zwalczaniu ukraińskich dronów dalekiego zasięgu" - podkreślono.

Ukraińska armia niszczy systemy "Pancyr", żeby przełamać obronę powietrzną agresora, co pozwoli na uderzenia w głębokie zaplecze - przekazała SBU. "Umożliwia to Siłom Obrony Ukrainy skuteczne uderzenia w bazy wojskowe, magazyny, lotniska oraz inne obiekty okupantów" - czytamy w oświadczeniu.

Rosjanie są "głusi" na froncie. Ukraina korzysta z okazji

Ukraina podejmuje lokalne kontrnatarcia, aby odbudować frontową logistykę - podały ukraińskie media. Analizę działań ukraińskiej armii przeprowadzili eksperci z Instytutu Badań nad Wojną (ISW) i dziennikarze "The Telegraph". W ocenie specjalistów Kijów wykorzystuje okres, w którym Rosjanie mają utrudnioną łączność, ponieważ zostali pozbawieni dostępu do terminali Starlink.

Instytut Badań nad Wojną podał, że Ukraina najintensywniej kontratakuje w rejonie Dobropola, na granicy obwodów dniepropietrowskiego i zaporoskiego. Według analityków około 90 proc. rosyjskich oddziałów ma kłopoty z łącznością po tym, gdy zostały im wyłączone terminale Starlink. Wpływ na problemy łącznościowe ma także decyzja Kremla o ograniczeniu działania komunikatorów internetowych, w tym Telegrama.

Czytaj także:

Źródła: su.gov.ua/PolskieRadio24.pl/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej