Mrozy, brak mundurów i kara przy drzewie. Wstrząsające sceny w rosyjskiej armii
Sieć obiegło nagranie, na którym rosyjski dowódca nakazał przywiązać kilku żołnierzy do drzewa. Mimo mroźnej aury nie mieli oni mundurów. Z kolei na szyi zawieszono im tabliczki z obelgami: "Idiota", "alkoholik" i "tchórz". Była to kara za opuszczenie swoich pozycji.
2026-02-16, 15:37
Żołnierze przywiązani do drzewa
Do sieci trafiło nagranie, na którym rosyjski dowódca w wulgarny sposób odnosił się do swoich czterech podwładnych. Szyderczo komentował: "Spójrzcie na naszą dzielną Aleję Gwiazd!". Z nagrania wynika, że żołnierze samodzielnie (wbrew rozkazom - red.) opuścili swoje pozycje. Oficer zbeształ ich, rzucając oskarżeniami o tchórzostwo, pijaństwo i narażenie życia innych żołnierzy.
- Musicie wykonywać rozkazy! - zwrócił się do jednego z mężczyzn. - Słuchaj, ty p... alkoholiku. Musiałeś się upić, prawda? - kontynuował. Doszło też do rękoczynów. - Więcej tego nie zrobię! - przepraszał żołnierz.
Także inny wojskowy (starszy od oficera - red. ) usłyszał obelgi za zignorowanie rozkazów. - Widzisz, staruszku, żyjesz dłużej ode mnie, prawda? Wiesz więcej niż ja, niż twój dowódca... - usłyszał ironiczne docinki przełożonego. Żołnierz przeprosił. - Jakie "przepraszam"? Gdy wydaję rozkazy, to one muszą być wykonane! - grzmiał, nie przyjmując przeprosin.
Rosyjska "maszynka do mięsa"
Brytyjski minister obrony John Healey przekazał w poniedziałek, że w ostatnich dwóch miesiącach siły zbrojne Ukrainy zadały Rosjanom duże straty. Większe od liczby nowych żołnierzy zrekrutowanych w tym czasie przez Kreml. Armia Władimira Putina w coraz większym stopniu musi polegać na zagranicznych najemnikach. - Często są rekrutowani pod fałszywym pretekstem i zmuszani do służenia pod presją. Nie zdają sobie sprawy, że staną się ofiarami rosyjskiej "maszynki do mięsa" na froncie - stwierdził Healy.
"Daily Mail" podał, że według ostatnich szacunków po stronie Rosji walczy obecnie około 17 tys. żołnierzy z Korei Północnej. Z kolei w minionym roku Rosja straciła około 415 tys. żołnierzy (zarówno o zabitych, jak i rannych).
Dowódca zmuszał do jedzenia śniegu
Mimo wysokich strat niehumanitarne traktowanie żołnierzy rosyjskich przez własne dowództwo jest zjawiskiem dość powszechnym. Brytyjski dziennik przypomniał sytuację ze stycznia, gdy sieć obiegło nagranie przedstawiające rosyjskich żołnierzy przywiązanych do drzewa (część głową w dół). Jednego z nich dowódca zmuszał do jedzenia śniegu.
Styczeń, 2026. Rosyjscy żołnierze przywiązani za karę do drzewa (źródło: "Daily Mail"/screen) W rejonie frontu panowały wówczas syberyjskie mrozy. Przełożony nakazał zdjąć żołnierzom zimowe mundury, pozostawiając ich (przywiązanych do drzewa) w samej bieliźnie. - Chcieli s... ze swoich pozycji, nie wykonywali rozkazów! - złościł się oficer. - Jedz, ty... - i tu padały wulgarne obelgi od dowódcy, który wpychał śnieg do ust żołnierzy.
- Dowództwo "zeruje" żołnierzy, płacą za przeżycie. Relacja rosyjskiego wojskowego
- Rosja sięga po "złom z ZSRR". T-72A wracają do walki
- "Mogą zadzwonić do Putina i zakończyć wojnę jutro". Zaskakujący głos z USA
Źródło: "Daily Mail"/łl