Upał już w maju? Meteorolodzy: to lato będzie ekstremalne
Upały i uciążliwe susze, gwałtowne burze i krótkie, ale ulewne deszcze - meteorolodzy nie mają wątpliwości, że pogoda latem będzie ekstremalna. Prawdopodobnie pobite zostaną kolejne rekordy ciepła.
2026-04-29, 06:14
Wszystko za sprawą diametralnych zmian wzorców pogodowych, które właśnie zachodzą. A przede wszystkim za sprawą nachodzącego zjawiska El Niño, czyli fazy ciepłej w cyrkulacji na Pacyfiku, która może pojawić się już w maju. Z czasem może przekształcić się ona w super El Niño, co oznaczałoby jeszcze gwałtowniejszą aurę.
Latem żar będzie się lał z nieba
Do lata pozostało wprawdzie jeszcze trochę czasu, jednak są już wyraźne symptomy, że w kolejnych miesiącach będzie słonecznie i ciepło, wręcz gorąco. Takie prognozy obejmują Europę, w tym Polskę. Z dużą dozą prawdopodobieństwa już teraz można wskazać, iż w sezonie letnim (a nie jest wykluczone, że również późniejszą wiosną), pogodę w naszym regionie będą cechowały:
- Dodatnie anomalie temperatury (wartości będą wyższe od normy referencyjnej, czyli średniej z lat 1991-2020 dla danego okresu).
- Susze hydrologiczne, które mogą być uciążliwe. Za ich sprawą ryzyko pożarów w lasach może być naprawdę wysokie. Do tego może się powtórzyć scenariusz z poprzedniego roku, gdy poziom wody w polskich rzekach był bardzo niski, a na Wiśle w rejonie Warszawy padł rekord w historii pomiarów.
- Rzadkie, ale zarazem niezwykle intensywne opady deszczu. Ich nawalny charakter może nieco przypominać ulewy tropikalne. Mogą pojawić się powodzie błyskawiczne i podtopienia. Co ważne, taki rodzaj opadów wcale nie stanowi recepty na suszę. Deszcz nawet z obfitych, acz krótkotrwałych opadów nie zostaje w glebie. Sucha ziemia jest tak twarda, że woda szybko spływa po jej powierzchni do cieków i zbiorników wodnych.
- Burze i wichury. Pogoda będzie bardziej gwałtowna, a tym samym w większym stopniu nieprzewidywalna.
Zimbabwe, lipiec 2022 roku. Spękana ziemia podczas suszy wywołanej przez El Niño (Fot. Reuters)Pogoda pod wpływem zmian na Pacyfiku
Na takie prognozy wskazują globalne wzorce pogodowe. Właśnie zachodzi ich gruntowna zmiana. Jej źródłem są zmiany temperatury wody powierzchniowej na rozległym obszarze - równikowej, tropikalnej części - Oceanu Spokojnego. Obszar ten określany jest jako ENSO (El Niño-Southern Oscillation). Z kolei ujemna, bądź dodatnia anomalia (ochłodzenie lub ocieplenie) zachodzi za sprawą zmiany kierunku silnych wiatrów (pasatów).
Schematy anomalii zimnej i ciepłej w środkowej części Pacyfiku na przykładach z przeszłości (źródło: NOAA)Wyróżniamy trzy zasadnicze fazy ENSO:
- El Niño - ocieplenie powierzchni oceanu powyżej średniej w centralnej i wschodniej tropikalnej części Oceanu Spokojnego. W takim układzie - w rejonie Indonezji suma opadów ma tendencję do zmniejszania się, a zarazem do wzrostu w centralnej, tropikalnej części Pacyfiku. Wiatry wschodnie słabną, a niekiedy wiatr zaczyna wiać w przeciwnym kierunku (z zachodu na wschód).
- La Niña - ochłodzenie powierzchni oceanu poniżej średniej w centralnej i wschodniej tropikalnej części Oceanu Spokojnego. Nad Indonezją opady deszczu mają tendencję wzrostową, podczas gdy w centralnej, tropikalnej części Pacyfiku maleją. Wiatry wschodnie wzdłuż równika rosną w siłę.
- Neutralna - temperatury powierzchni oceanu w tropikalnej strefie Pacyfiku są często zbliżone do średnich.
Schematy zjawisk El Niño i La Niña (Fot. NOAA) Nadchodzi El Niño. Meteorolodzy: może pojawić się już w maju
Obecnie mamy do czynienia z fazą neutralną. La Niña, która była jednym z głównych czynników, jaki miały wpływ na najchłodniejszą zimę w Polsce od kilkunastu lat, odeszła w zapomnienie. Meteorolodzy prognozują, że na początku lata, a być może jeszcze w maju, pojawi się zjawisko El Niño. Tak mówi najnowszy, opublikowany w tym tygodniu, raport amerykańskiej Narodowej Administracji Oceanicznej i Atmosferycznej (NOAA).
Według meteorologów ze Stanów Zjednoczonych El Niño prawdopodobnie utrzyma się co najmniej do końca roku. Zmiana wzorców pogodowych była widoczna w modelach meteorologicznych już w lutym. Na początku tego miesiąca dodatnie anomalie temperatury wody (wartości powyżej średniej) pojawiły we wschodniej "w dalekowschodniej części równikowego Pacyfiku", a od marca zaczęły rozprzestrzeniać się na kolejne obszary.
Dodatnia anomalia temperatury powierzchni Pacyfiku w ostatnich tygodniach (źródło: NOAA) "W ostatnim tygodniu temperatury powierzchni oceanu bliskie lub powyżej średniej rozprzestrzeniły się na środkowo-wschodni Pacyfik" - podała NOAA. Co więcej, dość prawdopodobne jest pojawienie się super El Niño, czyli bardzo silnej fazy ciepłej, oznaczającej jeszcze bardziej ekstremalną pogodę.
Nieregularne zmiany
Globalne wzorce w pogodzie - na obszarze ENSO - zmieniają się systematycznie, aczkolwiek nieregularnie. Następuje to na przestrzeni od dwóch do siedmiu lat. Amerykańscy meteorolodzy podkreślają, że te sezonowe zmiany w największym oceanie świata "pociągają za sobą kaskadę globalnych skutków" pogodowych.
- Ogromny zielony wir pojawił się na Bałtyku. "To zły znak"
- Jak będzie wyglądać świat w 2050 roku? Naukowcy wieszczą istną apokalipsę
- Wyprzedza nas nawet Białoruś. Polska nisko w globalnym rankingu
Źródła: PolskieRadio24.pl/NOAA/łl