MAEA o sytuacji na Bliskim Wschodzie. Co z obiektami nuklearnymi?
Ataki militarne na Bliskim Wschodzie nie zwiększyły promieniowania, nie ma też informacji o uszkodzeniu obiektów związanych z energią atomową - przekazała Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej. Jej dyrektor generalny Rafael Grossi poinformował, że Agencja monitoruje sytuację w regionie.
Adam Górczewski
2026-03-02, 11:54
CZYTAJ: Liczba ofiar ataku USA na Iran idzie w setki. Media podają dane [RELACJA NA ŻYWO]
MAEA uspokaja: nie ma informacji o uszkodzeniu obiektów jądrowych
Szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej zaznaczył, że od sobotniego (28 lutego) ataku Izraela i Stanów Zjednoczonych na cele w Iranie nie udało się nawiązać kontaktu z partnerami Agencji w Teheranie. Jednocześnie Rafael Grossi zapewnił, że operacja militarna nie przyniosła dotąd zagrożenia atomowego. - Do tej pory w krajach sąsiadujących z Iranem nie wykryto promieniowania zwiększonego ponad poziom bazowy - oświadczył Grossi.
- Co do instalacji nuklearnych w samym Iranie, na teraz nie ma żadnych sygnałów, żeby zniszczony bądź trafiony został którykolwiek z obiektów atomowych, włączając w to elektrownię jądrową Bushehr i Centrum Badań Nuklearnych w Teheranie - powiedział dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.
Wypowiedź Rafaela Grossiego skontrował przedstawiciel Iranu, który stwierdził, że Izrael zaatakował centrum wzbogacania uranu w Natanz.
W Wiedniu trwa posiedzenie Rady Gubernatorów Agencji. Przedstawiciele krajów ją współtworzących apelują o wykorzystanie dyplomatycznych kanałów do rozmów o bezpieczeństwie atomowym na Bliskim Wschodzie.
- Trump o ataku na Iran. "Dopadłem go, zanim on dopadł mnie"
- Debiut bojowy nowej rakiety. USA uderzyły w Iran następcą ATACMS-a
- Rozbiło się kilka amerykańskich myśliwców. Jest potwierdzenie z Kuwejtu
Źródło: Polskie Radio/Adam Górczewski/nł