Poruszające sceny w Białym Domu. W roli głównej polski żołnierz. "Braterstwo"

Prezydent USA Donald Trump odznaczył pośmiertnie Medalem Honoru amerykańskiego sierżanta Michaela Ollisa. W uroczystości wziął udział uratowany przez niego polski oficer - porucznik Karol Cierpica. Wywołany przez prezydenta, wyraźnie wzruszony, podziękował za ocalenie życia i oddał hołd poległemu żołnierzowi.

Marek Wałkuski

Marek Wałkuski

2026-03-02, 19:34

Poruszające sceny w Białym Domu. W roli głównej polski żołnierz. "Braterstwo"
Biały Dom. Foto: EAST NEWS

Pośmiertne odznaczenie sierż. Ollisa. Uratował polskiego żołnierza

Podczas ceremonii w Białym Domu Donald Trump przypomniał dramatyczne wydarzenia z 28 sierpnia 2013 r. w prowincji Ghazni w Afganistanie. - Sierżant Ollis miał 24 lata, bardzo chciał służyć. Tego dnia trafili na minę. Bomba zrobiła wyrwę w budynku, w którym stacjonowali. Przez powstałą dziurę wtargnęło dziesięciu talibów w kamizelkach samobójczych - relacjonował prezydent. 

Jak podkreślił, sierżant Michael Ollis pod silnym ogniem prowadził walkę ramię w ramię z polskim żołnierzem. W pewnym momencie odłamki zraniły porucznika Cierpicę w nogę. - Nie mógł iść. Sierżant Ollis zaatakował napastnika z kamizelką samobójczą. Osłonił Polaka własnym ciałem. Jego odwaga była niesamowita - mówił Trump.

Trump wywołał por. Cierpicę

Prezydent USA dodał, że w ostatnich sekundach życia amerykański żołnierz zdołał jeszcze nacisnąć spust. W chwili, gdy terrorysta zdetonował ładunek, Ollis przyjął na siebie eksplozję. Zginął kilka tygodni przed swoimi 25. urodzinami. - Ocalił życie polskiego żołnierza, który jest tutaj z nami - podkreślił Trump, wskazując na obecnego na sali porucznika Cierpicę.

Prezydent USA zaprosił na mównicę polskiego oficera. Porucznik Cierpica, wyraźnie wzruszony, wyraził wdzięczność za uratowanie życia. - Dzisiaj moim zobowiązaniem i największym darem jest upamiętnianie heroicznego aktu, którego byłem świadkiem. Proszę mi wybaczyć, jeśli moje słowa nie oddają w pełni tego, co czuję - mówił. Jego wystąpienie zostało nagrodzone oklaskami.

Kosiniak-Kamysz: sojusz udowodniony największą ofiarą

W uroczystości uczestniczył również wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, który był pod wrażeniem przemówienia polskiego oficera. - To niezwykłe świadectwo braterstwa broni, udowodnione największą ofiarą - ofiarą własnego życia. Jesteśmy wdzięczni rodzinie sierżanta Ollisa. Sojusz polsko-amerykański ma także ten wymiar wzajemnego poświęcenia - powiedział. 

Medal Honoru to najwyższe odznaczenie wojskowe Stanów Zjednoczonych, przyznawane za odwagę wykraczającą poza obowiązek służby. "Z Warszawy oddajemy hołd niezwykłej odwadze sierżanta sztabowego Michaela H. Ollisa, który dziś pośmiertnie otrzyma Medal Honoru w Białym Domu" - przekazała w komunikacie ambasada USA w Warszawie. Dodano, że "w Afganistanie oddał swoje życie, ratując polskiego żołnierza, kapitana Karola Cierpicę - bohaterski czyn, który odzwierciedla najlepsze wartości łączące nas i trwałą siłę sojuszu USA-Polska".

Czytaj także:

Źródła: US Embassy Warsaw/Marek Wałkuski/tw

Polecane

Wróć do strony głównej