Wojsko o Polakach na Bliskim Wschodzie. Wtedy wrócą do kraju

W czwartek około północy planowany jest powrót pierwszej grupy Polaków ewakuowanych wojskowym transportem z Bliskiego Wschodu. O godzinie 13 wojskowy samolot w Omanie ma zabrać na pokład ponad 100 osób - wynika z informacji przekazanych przez rzecznika prasowego DORSZ ppłk. Jacka Goryszewskiego.

2026-03-05, 09:52

Wojsko o Polakach na Bliskim Wschodzie. Wtedy wrócą do kraju
Przylot Polaków ewakuowanych z Omanu. Foto: PAP/Art Service

Zobacz: Wojna na Bliskim Wschodzie. USA i Izrael atakują, Iran prowadzi odwet [RELACJA NA ŻYWO]

Polacy z Omanu wrócą do Polski. "Około godziny 24"

Rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego RSZ ppłk Jacek Goryszewski powiedział w TVN24, że pierwsza maszyna wystartowała o godzinie 6.22 z pierwszej bazy lotnictwa transportowego z Warszawy. Kilka minut później wystartował kolejny samolot Boeing 737.

- Głównym celem jest pomoc i wsparcie w realizacji ewakuacji naszych rodaków z Bliskiego Wschodu. W szczególności osób, które wymagają pomocy medycznej, tak aby bezpiecznie mogli wrócić do kraju i została im udzielona też tu na miejscu opieka - powiedział ppłk Goryszewski.

- To są pierwsze dwa samoloty, ale wiemy już, że nie ostatnie. Dzisiaj około godziny 13 planowane jest lądowanie w Muskacie, w Omanie. Tam oczywiście ponad 100 osób na te dwa samoloty zostanie bezpiecznie załadowane. Udzielona zostanie im pierwsza pomoc medyczna i - jeżeli będzie konieczna - pomoc psychologiczna. Dzisiaj około godziny 24 planujemy powrót rodaków do kraju - dodał. Zapewnił również, że dowództwo jest w gotowości do realizacji kolejnych lotów.

Na pokładzie samolotu będzie zapewnione wsparcie

Poinformował, że na pokładzie samolotów, które właśnie wystartowały, oprócz żołnierzy, są przedstawiciele MSZ-u, ratownicy medyczni, pomoc psychologiczna, czy pomoc dyplomatyczna, by zapewnić Polakom bezpieczny powrót. Na pytanie, ile osób poleciało dzisiaj do Omanu w dwóch samolotach, rzecznik DORSZ odpowiedział, że "w części wojskowej jest to około 30 osób, 30 żołnierzy, załoga, pomoc medyczna, psychologowie, ale też ci żołnierze, którzy mają strzec bezpieczeństwa całego lotu".

Gorąco na Bliskim Wschodzie. MSZ reaguje

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że wspomniana pomoc medyczna będzie szczególnie potrzebna dla ponad 100 osób.

"Spośród ok. 10 tys. naszych rodaków przebywających w ZEA i Omanie służba konsularna zidentyfikowała ponad 100 osób, które powinny wrócić specjalnym lotem medycznym przy wsparciu Wojska Polskiego" - poinformował Wewiór.

Czytaj także:

Źródło: PAP/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej