Przemoc na Bliskim Wschodzie rozlewa się na region. Dzieci wśród rannych
Noc z niedzieli na poniedziałek przyniosła kolejną falę przemocy na Bliskim Wschodzie. Izraelczycy atakują Bejrut i Iran, Irańczycy zaś uderzyli w Bahrajn. W tym ostatnim ataku ranne zostały dzieci.
2026-03-09, 07:14
Co najmniej sto ofiar ataków Izraela. Na celowniku Bejrut i Iran
Izraelska armia ogłosiła w poniedziałek nad ranem, że rozpoczęła kolejną falę uderzeń z powietrza na cele w środkowym Iranie. Nocą zaś jej celem była "infrastruktura należącą do organizacji terrorystycznej Hezbollah w Bejrucie". Agencja AFP informowała o eksplozji i słupie dymu na południowym przedmieściu stolicy Libanu. Hezbollah należy do tzw. osi oporu - sieci wspieranych przez Iran organizacji zbrojnych w regionie, które łączy wrogość wobec USA i Izraela.
Libańskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że w niedzielę w izraelskich atakach na terenie kraju zginęło co najmniej 100 osób, a kolejnych 100 zostało rannych. Według resortu wśród ofiar śmiertelnych jest sanitariusz.
Irańczycy odpowiadają przemocą. Cywile ranni w ataku dronów
W aktach przemocy nie ustawali także Irańczycy. W ataku dronów na okolicę mieszkalną na wyspie Sitra w Bahrajnie rannych zostało 32 cywilów. Cztery osoby są w stanie krytycznym, wśród nich dwoje dzieci - ogłosiły w nocy z niedzieli na poniedziałek władze kraju. Najmłodsze z rannych dzieci ma dwa lata, a dwóch chłopców w wieku siedmiu i ośmiu lat jest wśród poszkodowanych w stanie krytycznym - przekazała agencja AP, cytując Państwowe Centrum Komunikacji Bahrajnu.
Według komunikatu uderzenie miało miejsce w pobliżu infrastruktury energetycznej. Wcześniej miejscowe MSW informowało, że w wyniku ataku dronami uszkodzonych zostało wiele domów.
O atakach na swoje terytorium poinformowały w nocy z niedzieli na poniedziałek również władze Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Arabii Saudyjskiej.
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie
Od 28 lutego Iran ostrzeliwuje Bahrajn i inne państwa Bliskiego Wschodu w odpowiedzi na amerykańsko-izraelskie bombardowania swojego terytorium. Celem ataków odwetowych są zarówno bazy wojskowe USA w regionie, jak i infrastruktura cywilna.
O sytuacji na Bliskim Wschodzie rozmawiać będą w poniedziałek z Ursulą von der Leyen przedstawiciele krajów Bliskiego Wschodu. Mają oni przedstawić najnowszą ocenę sytuacji, dyskusja ma dotyczyć też ewentualnego wsparcia ze strony Unii dla państw Zatoki Perskiej, które padły ofiarą odwetowych ataków Iranu. Chodzi o te kraje, które mają u siebie amerykańskie bazy.
(PAP) To będzie druga narada unijna z krajami regionu ogarniętego wojną. Kilka dni temu ministrowie spraw zagranicznych krajów dwudziestki-siódemki omówili podczas wideokonferencji sytuację ze swoimi odpowiednikami z Zatoki Perskiej. W opublikowanym wtedy oświadczeniu padły między innymi słowa potępienia Iranu. Była mowa też o działaniach dyplomatycznych, które uniemożliwią Iranowi prace nad bronią jądrową i zmuszą do wstrzymania produkcji pocisków balistycznych i dronów.
Czytaj także:
- Wybrano nowego najwyższego przywódcę Iranu
- Poruszające sceny w Bejrucie. Fryzjer strzyże uchodźców między namiotami
- Iran obnażył czuły punkt USA. Drony zagrażają kluczowym radarom na całym świecie
Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl