Zajrzeli w mózg po śmierci, odkrycie ich zszokowało. "Początek transformacji"

Aktywność mózgu nie ustaje z chwilą zakończenia akcji serca, a raczej stopniowo gaśnie, i to w czasie liczonym od minut do godzin - zdają się sugerować najnowsze badania amerykańskich naukowców. Oznacza to, że mózg może być świadom otoczenia przez pewien czas nawet po orzeczeniu śmierci.

2026-03-11, 19:18

Zajrzeli w mózg po śmierci, odkrycie ich zszokowało. "Początek transformacji"
Najnowsze badania sugerują, że funkcjonowanie mózgu stopniowo zanika po śmierci, nie gaśnie nagle. Foto: Stevens Institute of Technology/Ferrari Press/East News

Śmierć następuje stopniowo, nie nagle? Doniesienia o nowych odkryciach badaczy

Najnowsze odkrycia badaczy każą na nowo spojrzeć na śmierć, a także jej praktyczne konsekwencje - na przykład procedurę pobierania organów. Angielskie media przywołują badania wskazujące, że mózg może być świadom otoczenia przez pewien czas po formalnym orzeczeniu zgonu. Wszystko dlatego, że, po zatrzymaniu akcji serca, organ ten raczej stopniowo wyłącza się, zamiast gwałtownie przestać działać.

Zgodnie z najnowszymi odkryciami specjalistów "wygaszanie" aktywności mózgu może trwać od kilku minut do nawet kilku godzin. - To sugeruje, że śmierć rozwija się jak proces, nie jest zdarzeniem nagłym - mówi cytowana w portalu LBC.co.uk. badaczka Anna Fowler. - Świadomość może nie zniknąć w momencie, w którym mózg zamilknął. Komórki mogą nie zacząć umierać z chwilą zatrzymania krążenia - podkreśla ekspertka. 

Śmierć rozpatrywana w stadiach

Jej zdaniem wyniki badań wskazują, że "śmierć jest początkiem transformacji, do której medycyna, filozofia i etyka muszą teraz podejść z większą pokorą i świeżym spojrzeniem". Fowler wskazała też, że wnioski z jej badań niosą skutki dla procedury pobierania organów, bo medycy powinni na nowo ocenić, kiedy można ją rozpocząć. Zwykle organy pobiera się w ciągu minut po śmierci - tak, by zapewnić biorcom jak najsprawniej funkcjonujące narządy.

Co to znaczy umrzeć? Nikt tak naprawdę nie wie - mówiła na konferencji prasowej cytowana przez LBC badaczka. - Chcę, by ludzie przemyśleli i zastanowili się, czym jest śmierć. Ona powinna być rozpatrywana w stadiach, jak nowotwory - trzeciego, drugiego i pierwszego stopnia. Cóż, są też stadia śmierci - stwierdziła Amerykanka. 

Czytaj także: 

Źródła: LBC.co.uk/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej