Morderstwo czy pijaństwo? Tajemnicza śmierć ostatniego władcy Mazowsza
500 lat temu, w nocy z 9 na 10 marca 1526 roku, zmarł ostatni książę mazowiecki Janusz III, co przyspieszyło proces inkorporacji Mazowsza do Polski. Śmierć młodego władcy poprzedził zgon jego równie młodego brata. Podejrzewano więc, mogli zostać otruci. Podczas gorączkowego poszukiwania winnych zabito kilkanaście osób.
2026-03-10, 08:00
Mazowsze - czy to Polska?
Śmierć ostatniego Piasta mazowieckiego zakończyła trwający dwa stulecia okres, w którym dzielnica ta znajdowała się poza państwem polskim. Gdy na początku XIV wieku Władysław Łokietek (1306-1333) rozpoczął proces jednoczenia Polski po okresie rozbicia dzielnicowego, jego władzy nie uznali książęta mazowieccy.
Mazowsze, czasem jako zjednoczone księstwo, czasem podzielone pomiędzy rodzinę książęcą, funkcjonowało jako osobny byt państwowy. Od Kazimierza Wielkiego (1333-1370) przez większość czasu książęta mazowieccy pozostawali wprawdzie lennikami polskich królów, ale niektórzy mieli duże ambicje: prowadzili własną politykę międzynarodową, żenili się z przedstawicielkami zagranicznych rodów, a nawet byli wysuwani jako kandydaci do polskiego tronu.
Prestiż książąt mazowieckich podupadł w XV wieku. Wobec śmierci poszczególnych władców i stanowczej polityki Krakowa Polska przystąpiła do inkorporacji tej dzielnicy. W 1462 roku król Kazimierz Jagiellończyk (1447-1492) przyłączył do korony Gostynin i Rawę, a następnie Sochaczew. Dzieło to kontynuował jego syn Jan Olbracht (1492-1501), przejmując m.in. Płock. Jedyny wówczas książę na Mazowszu – Konrad III – otrzymał od króla w lenno Czersk, a pozostałe ziemie z Warszawą miał dzierżyć dożywotnio.
Ambitna matka i niesforni synowie
Gdy w 1503 roku Konrad zmarł, następny król, Aleksander (1501-1506), przymknął oko na poprzednie postanowienia i nie zakończył procesu inkorporacji Mazowsza. Dzielnica pozostać miała w dożywotnim władaniu kilkuletnich synów Konrada – Stanisława i Janusza. W ich imieniu przez kilkanaście lat władzę sprawowała ambitna matka, Anna, pochodząca z litewskiego rodu Radziwiłłów. Z regencji zrezygnowała pod naciskiem miejscowej szlachty dopiero w 1518 roku, gdy jej synowie od dawna uznawani byli za pełnoletnich.
Ani Stanisław, ani Janusz nie przejawiali jednak większych ambicji i zdolności. Książęta słynęli z prowadzenia hulaszczego trybu życia, pełnego pijaństwa i rozpusty. To pozwalało Annie wywierać istotny wpływ na władzę aż do swojej śmierci w 1522 roku. Dwa lata później zmarł 24-letni Stanisław. Niedługo później ten sam los spotkał Janusza. Ostatni książę mazowiecki umarł w nocy z 9 na 10 marca 1526 roku.
Śmierć bardzo młodych władców (Janusz, gdy umierał, też miał ok. 24 lat) w krótkim odstępie czasu od razu wzbudziła podejrzenia o otrucie. Kto mógłby być zamieszany w tę zbrodnię?
Lista podejrzanych
Oskarżenie rzucono na Katarzynę Radziejowską, wojewodziankę płocką, którą do zbrodni miała pchnąć miłość, a może raczej ambicja, by zostać księżną mazowiecką. Snuto domysły, że kobieta ta otruła najpierw matkę, stojącą na jej drodze, później Stanisława, a na koniec Janusza, który nie chciał się z nią ożenić.
O śmierć Janusza podejrzewano również starostę błońskiego Piotra Jordanowskiego. W sprawę zamieszany miał być też aptekarz włoskiego pochodzenia Jan Alantsee, który przygotował śmiertelną miksturę.
Nieco później na liście podejrzanych o otrucie ostatniego księcia mazowieckiego pojawiła się Bona Sforza, żona króla Zygmunta Starego (1507-1548). Niezbyt lubiana przez polskie społeczeństwo pochodząca z Włoch królowa wysnuwała projekt utworzenia z Mazowsza dziedzicznego władztwa dla jej kilkuletniego syna, późniejszego króla Zygmunta Augusta. W jej interesie było więc pozbycie się książąt, by "zrobić miejsce" na tronie dla synka. Poza tym morderstwo za pomocą trucizny uznawano za metodę typowo włoską, a do tego wspomniany Alantsee był jej zaufanym.
Poszukiwanie winnych śmierci ostatniego władcy Mazowsza przybrało formy psychozy. Atmosfera była tak napięta, że wykonano kilkanaście wyroków śmierci, by uspokoić wzburzony tłum żądny pomszczenia swojego ostatniego władcy. Zaniepokojony całą sytuacją Zygmunt Stary zwołał komisję lekarską, która przeprowadziła sekcję zwłok Janusza i ustaliła, że nie ma śladów potwierdzających działanie trucizny. Król w 1528 roku wydał w tej sprawie specjalny edykt. Wszyscy główni podejrzani wyszli z tej sytuacji obronną ręką, a Alantsee został nawet burmistrzem Płocka.
A może alkohol?
Bracia zostali pochowani w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie. W czasie odbudowy świątyni po II wojnie światowej odnaleziono ich szczątki i postanowiono je przebadać jeszcze raz. Badania z 1953 roku wykluczyły obecność arszeniku, ale nie dały jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o przyczynę śmierci ostatnich książąt mazowieckich.
Jeśli nie trucizna, to co spowodowało ich zgon? Być może przyczyną śmierci była gruźlica, która, jak pisał w XV wieku Jan Długosz, była dziedziczną chorobą Piastów mazowieckich. Być może jednak to hulaszczy tryb życia i przedawkowanie alkoholu, jak twierdził kronikarz Marcin Bielski. Historyczka Irena Gieysztorowa zwracała uwagę na fakt, że obaj władcy nie zmarli nagle, ale po kilkutygodniowej (a nawet kilkumiesięcznej) chorobie, co raczej wyklucza otrucie.
Tak czy inaczej wraz ze zgonem książąt wygasła męska linia mazowieckich potomków Mieszka, co przyspieszyło domknięcie procesu inkorporacji tej dzielnicy do Polski. We wrześniu 1526 roku szlachta mazowiecka złożyła hołd królowi. Mazowsze z Warszawą stawało się częścią państwa polskiego.
Źródła: Polskie Radio/th
Dzieje Mazowsza do 1526 roku, red. A. Gieysztor, H. Samsonowicz, 1994; M. Bogucka, Bona Sforza, 1989; I. Gieysztorowa, Inkorporacja Mazowsza do Korony, "Notatki płockie", 1977/2 (90); M. Wilamowski, Stanisław oraz Janusz III, w: Piastowie. Leksykon biograficzny, 1999.