Zmasowane naloty Izraela na Bejrut. Padły groźby pod adresem władz Libanu
Po intensywnym ostrzale północnego Izraela, izraelska armia rozpoczęła zmasowane naloty na południowe dzielnice stolicy Libanu - Bejrutu. W wyniku ataków zginęło co najmniej sześć osób, a kilkanaście zostało rannych.
2026-03-12, 08:11
Zmasowane naloty na południowy Bejrut. Są ofiary i ranni
Od wieczora 11 marca trwa intensywny ostrzał południowych dzielnic Bejrutu. Nad miastem unoszą się kłęby dymu po kolejnych eksplozjach. Według informacji przekazanych przez Agencję Reutera, w wyniku ataków zginęło co najmniej sześć osób, a libańskie ministerstwo zdrowia podało, że w ostatniej fali nalotów rannych zostało 17 osób.
Izraelskie uderzenie ma być odpowiedzią na wcześniejszy ostrzał północnego Izraela. W pierwszej od początku wojny wspólnej operacji Iranu oraz Hezbollahu w kierunku izraelskiego terytorium wystrzelono ponad sto rakiet i dronów. Celem były m.in. miasta na północy kraju oraz bazy wojskowe w Kirjat Szemona i Hajfa.
Ostrzeżenie dla władz Libanu
W odpowiedzi władze Izraela miały przekazać rządowi Libanu ostrzeżenie, że jeśli nie uda się powstrzymać działań Hezbollahu, izraelska armia może uderzyć także w infrastrukturę państwową. Rozważana jest również mobilizacja rezerwistów. Według informacji podawanych przez telewizję Al-Hadath, w nalotach na Dolinę Bekaa Izrael może liczyć na wsparcie wojskowe Stanów Zjednoczonych.
Z danych libańskiego ministerstwa zdrowia wynika, że od 2 marca w izraelskich atakach na terytorium Libanu zginęły już 634 osoby, w tym 91 dzieci. Liczby te nie obejmują jeszcze ofiar najnowszej fali bombardowań.
- Trudna noc dla Izraela. Armia: takich ataków jeszcze nie było
- Rosjanie schowali się za drzewami. Spadły na nich zabójcze drony
- Trwa zmasowany atak na Izrael. Najsilniejszy od początku wojny
Źródła: Agencja Reutera/Polskie Radio/tw