Zmarł były szef FBI, który badał Russiagate. Trump: dobrze, że nie żyje
Były dyrektor Federalnego Biura Śledczego USA (FBI) Robert Mueller nie żyje - poinformowała w sobotę stacja MS NOW, powołując się na dwa źródła. Prezydent Donald Trump napisał, że cieszy się z jego śmierci.
2026-03-21, 19:48
Robert Mueller nie żyje. Trump: to dobrze
Przyczyna zgonu wieloletniego szefa FBI nie jest znana, lecz źródła MS NOW przekazały, że od lat zmagał się z chorobą Parkinsona. Mueller zmarł w piątek, miał 81 lat.a śmierć Muellera zareagował prezydent USA. "Robert Mueller właśnie umarł. To dobrze, cieszę się, że nie żyje. Nie będzie już mógł krzywdzić niewinnych ludzi!" - napisał Trump serwisie Truth Social.
Mueller stał na czele FBI od 2001 do 2013 roku. Jako specjalny prokurator prowadził śledztwo na temat rosyjskiej ingerencji w kampanię wyborczą w USA w 2016 r. Śledztwo Muellera trwało 22 miesiące i toczyło się dwoma torami: badano sprawę ingerencji Rosjan w wybory i kontaktów ludzi z otoczenia Trumpa z przedstawicielami Kremla, a równolegle sprawdzano, czy prezydent nie usiłuje blokować działania wymiaru sprawiedliwości.
Śledztwo ws. afery Russiagate
Dochodzenie doprowadziło do wydania 37 aktów oskarżenia i siedmiu przyznań się do winy - podała MS NOW. Nie znaleziono dowodów na współpracę Trumpa lub jego otoczenia z Rosją. W raporcie nie stwierdzono, by Trump popełnił jakiekolwiek przestępstwo. Nie zarzucono mu utrudniania działań wymiaru sprawiedliwości, nie padło jednak też jednoznaczne stwierdzenie, iż Trump tego nie robił.
Trump nazywał śledztwo Muellera m.in. "polowaniem na czarownice" i "zdradą stanu", a sam Mueller stał się obiektem jego gniewu.
Robert S. Mueller III był Republikaninem. Służył w administracjach zarówno republikańskich, jak i demokratycznych prezydentów. Był weteranem piechoty morskiej i walczył w Wietnamie. Zanim został szefem FBI, pracował jako prokurator federalny. Śledztwo w sprawie afery Russiagate powierzono mu w maju 2017 roku, gdy Trump nieoczekiwanie zwolnił ówczesnego dyrektora FBI Jamesa Comeya, który nadzorował postępowanie w tej sprawie.
Źródło: PAP