Widmo katastrofy w Zatoce. Iran stawia ultimatum, mogą ucierpieć miliony

Teheran ostrzegł, że w przypadku amerykańskiego ataku na irańskie elektrownie, celem odwetu staną się instalacje odsalania wody w regionie. W krajach Zatoki Perskiej zapewniają one około 70 proc. wody pitnej. Ich uszkodzenie mogłoby w ciągu zaledwie kilku dni pozbawić miliony ludzi dostępu do życiodajnych zasobów.

2026-03-22, 21:39

Widmo katastrofy w Zatoce. Iran stawia ultimatum, mogą ucierpieć miliony
Wojna na Bliskim Wschodzie. Foto: Reuters

Ultimatum Iranu. Zatoka Perska zostanie pozbawiona wody pitnej?

Napięcie wzrosło po tym, jak prezydent USA Donald Trump zagroził zniszczeniem irańskiej infrastruktury energetycznej, jeśli Teheran nie odblokuje cieśniny Ormuz w ciągu 48 godzin. W odpowiedzi przewodniczący irańskiego parlamentu, Mohammad Bagher Ghalibaf, zapowiedział, że odsalarnie w całym regionie staną się "legalnym celem".

Sytuacja jest krytyczna, gdyż państwa Zatoki posiadają jedne z najmniejszych naturalnych zasobów wody na świecie. Bez technologii odsalania około 100 mln mieszkańców pozostałoby bez regularnych dostaw. Zależność ta jest ekstremalna: w Katarze sięga 99 proc., w Kuwejcie 90 proc., a w Arabii Saudyjskiej 70 proc.

Pierwsze ataki na infrastrukturę

Wkrótce po rozpoczęciu bombardowań Iranu przez USA i Izrael 28 lutego, odnotowano już pierwsze incydenty. Iran oskarżył Waszyngton o uderzenie w zakład na wyspie Keszm, co odcięło od wody 30 wiosek. Z kolei Bahrajn, Kuwejt i ZEA informowały o uszkodzeniach swoich instalacji w wyniku ataków dronów.

Instalacja odsalania wody
Instalacja odsalania wody (Fot. EAST NEWS/JOSE LUIS ROCA)

W regionie działa ponad 400 instalacji, jednak 90 proc. produkcji wody pochodzi z zaledwie 56 strategicznych zakładów. Ich koncentracja oraz bliskość granic Iranu sprawiają, że są one wyjątkowo narażone na ataki rakietowe.

Ryzyko kryzysu humanitarnego

Eksperci Atlantic Council oraz CIA ostrzegają: systematyczne uderzenia w odsalarnie mogą doprowadzić do katastrofy humanitarnej i gospodarczej. Ponieważ zakłady te są ściśle powiązane z sieciami energetycznymi, ich zniszczenie wywołałoby masowe awarie zasilania w miastach, uderzając w przemysł i produkcję żywności.

Państwa Zatoki od 2006 r. zainwestowały ponad 53 mld dolarów w ochronę ujęć i budowę rezerwuarów. Mimo to, o ile ZEA dysponują zapasami na 45 dni, o tyle Bahrajn, Katar i Kuwejt posiadają minimalne rezerwy. Według analityków najpilniejszą potrzebą jest obecnie decentralizacja produkcji wody oraz inwestycje w zaawansowane systemy antydronowe.

Czytaj także:

Źródło: PAP

Polecane

Wróć do strony głównej