Wojna na Bliskim Wschodzie dobiega końca? Deklaracja Trumpa ws. rozmów z Iranem
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone znalazły "główne punkty porozumienia" z Iranem. Dodał, że w najbliższym czasie może dojść do zawarcia umowy kończącej wojnę na Bliskim Wschodzie.
2026-03-23, 17:10
Trump: mamy główne punkty porozumienia
Jak przekazał Trump, z Irańczykami w niedzielę rozmawiali jego wysłannik na Bliski Wschód Steve Witkoff oraz Jared Kuschner - bliski doradca amerykańskiego prezydenta, a prywatnie zięć. - Prowadzimy bardzo, bardzo mocne rozmowy. Zobaczymy, dokąd doprowadzą. Mamy punkty, główne punkty porozumienia. Powiedziałbym, prawie wszystkie punkty porozumienia - oznajmił podczas rozmowy z dziennikarzami na lotnisku w Palm Beach przed odlotem do Memphis.
Zapowiedział, że jeszcze w poniedziałek dojdzie do kolejnych telefonicznych rozmów, a niedługo do spotkania przedstawicieli obu państw. Pytany o szczegóły tego, co chce osiągnąć, Trump podkreślił, że chodzi o "wszystkie rzeczy, o których mówił".
- Nie chcemy żadnych bomb atomowych, żadnej broni atomowej, nawet żeby byli blisko. (...) Chcemy pokoju na Bliskim Wschodzie. Nuklearny pył - będziemy tego chcieli i dostaniemy to, zgodziliśmy się na to. I chcemy zero wzbogacania - mówił prezydent Trump. Mówiąc o nuklearnym pyle, zdawał się odnosić do zapasów wysoko wzbogaconego uranu.
Co z cieśniną Ormuz?
Prezydent ocenił, że gdyby był hazardzistą, postawiłby na sukces rozmów, choć jednocześnie mówił, że nie może tego zagwarantować. Zagroził, że jeśli nie dojdzie do porozumienia, bombardowania zostaną wznowione. Trump zapewniał, że porozumienie będzie bardzo dobre zarówno dla Izraela, jak i dla innych państw regionu. Pytany o przyszłość żeglugi przez cieśninę Ormuz, prezydent USA twierdził, że zostanie ona przywrócona tuż po zawarciu porozumienia i że cieśnina będzie kontrolowana wspólnie przez USA i Iran.
Pytany o to, z kim prowadzone są rozmowy, amerykański prezydent nie podał tożsamości negocjatora z Iranu, twierdząc jedynie, że jest to "czołowa osoba", lecz nie najwyższy przywódca Modżtaba Chamenei, z którym "nie wiadomo, co się dzieje". - Będzie też forma bardzo poważnej zmiany reżimu. Uczciwie rzecz biorąc, wszyscy zginęli z tego reżimu. (...) To automatyczna zmiana reżimu - zaznaczył. - Ale mamy do czynienia z ludźmi, których uważam za bardzo rozsądnych i solidnych - dodał. Odpowiadając na informacje podawane przez irańskie media państwowe, zaprzeczające temu, by dochodziło do jakichkolwiek rozmów z USA, Trump powiedział, że Irańczycy "powinni zatrudnić lepszych ludzi od public relations". Sugerował też, że powodem mógł być brak informacji, spowodowany zakłóceniami łączności.
- Iran śmieje się z Trumpa? "Jesteś zwolniony"
- Wojna w Iranie nie słabnie. "Konflikt ma potężny potencjał eskalacji"
- Kreml skorzysta na wojnie w Iranie. Zuber: większe wpływy do rosyjskiego budżetu
Źródła: Reuters/PAP