Rosjanie masowo rzucani do "mięsnych szturmów". Gigantyczne straty
Rosja z dużą intensywnością stara się wedrzeć w głąb ukraińskich pozycji na wielu odcinkach frontu. Próby te podejmuje często, stosując tzw. mięsne szturmy. Te jednak nie przynoszą wymiernego efektu, poza rosnącymi w szybkim tempie stratami kadrowymi.
2026-03-24, 09:53
Kolosalne straty w kilka dni
Rosjanie w ciągu czterech dni podjęli kilkaset prób przełamania ukraińskiej obrony. Te jednak skończyły się fatalnymi statystykami. Moskwie udało się wkroczyć jedynie do kilku osad, co zostało okupione stratą ponad 6 tys. żołnierzy. Na tę liczbę składają się zarówno zabici, jak i ranni.
- Wróg próbował przełamać formacje obronne naszych wojsk na kilku kierunkach strategicznych jednocześnie… W sumie w ciągu tych czterech dni wróg przeprowadził 619 działań szturmowych - relacjonował dowódca armii ukraińskiej generał Ołeksandr Syrski. Podkreślił, że Kreml stara się położyć jak największą presję militarną na Ukrainę. Według niego dziesiątki tysięcy wojskowych zostało rzuconych do "mięsnych szturmów".
- W ciągu czterech dni intensywnych operacji szturmowych wróg stracił ponad 6090 zabitych i rannych żołnierzy - przekazał Syrski. Armii ukraińskiej udało się w znaczącej mierze odeprzeć rosyjskie ataki.
Rosja intensyfikuje działania
Informacje publikowane na ten temat przez rosyjskie ministerstwo obrony są oszczędne. Zgodnie z nimi przeprowadzono ataki w 147 rejonach walk w obwodach charkowskim, dnieprowskim, zaporoskim i donieckim w ciągu "ostatnich kilku dni". O stratach po żadnej ze stron nie poinformowano. O postępach rosyjskiej armii również.
Niedawno prezydent Wołodymyr Zełenski wskazał, że obserwowany jest wzrost aktywności armii Moskwy, który idzie w ślad za poprawą pogody. - Ale to oznacza również kolejne straty po stronie rosyjskiej. Tylko w tym tygodniu zginęło i zostało ciężko rannych ponad 8000 osób. Przeprowadzono również ataki zmechanizowane. Nasze drony działają sprawnie, a pozycje naszej armii są silne - mówił.
Ukraina krzyżuje plany Moskwy
Z analizy Instytutu Badań nad Wojną (ISW) wynika, że ofensywne plany Kremla na wiosnę i lato 2026 prawdopodobnie nie zostaną zrealizowane. Kijów skutecznie odpiera ataki i zmusza Rosjan do przegrupowań.
"Siły rosyjskie nie przeprowadziły dotychczas jednoczesnych ofensyw na różnych odcinkach frontu i jest mało prawdopodobne, aby były w stanie podjąć znaczące wysiłki, aby posunąć się naprzód w rejonie Pasa Twierdzy, jednocześnie zmagając się z niedawnymi sukcesami Ukrainy na kierunkach Hulajpole i Ołeksandriwka" - wskazali analitycy.
- "Ptaki Madziara" w akcji. Cios w warsztat amunicji chemicznej
- "Alfa" bez litości dla Rosjan. Precyzyjne uderzenie w kluczowe miejsce
- Drony "Signum" w akcji. Tak polują na Rosjan w lasach Łymanu
Źródło: Polskie Radio/Politico/egz