Duchowny nie mógł wejść do bazyliki w Jerozolimie. Oburzenie Kościoła i MSZ Włoch

Izraelska policja nie pozwoliła łacińskiemu patriarsze Jerozolimy, kardynałowi Pierbattiście Pizzaballi, wejść na mszę do Bazyliki Grobu Pańskiego. W związku z incydentem do włoskiego MSZ wezwano ambasadora Izraela.

2026-03-29, 14:42

Duchowny nie mógł wejść do bazyliki w Jerozolimie. Oburzenie Kościoła i MSZ Włoch
Bazylika Grobu Pańskiego zamknięta także dla duchownych. Włoskie MSZ oburzone decyzją policji. Foto: Reuters

Patriarcha Jerozolimy zawrócony sprzed Bazyliki Grobu Pańskiego. "Naruszenie wolności kultu"

Jak informuje Patriarchat Jerozolimski, kardynał Pizzaballa i kustosz Ziemi Świętej, ojciec Francesco Ielpo, zostali zatrzymani przed bazyliką i zmuszeni do zawrócenia. Obaj zostali zatrzymani po drodze, kiedy szli tam prywatnie, bez jakichkolwiek oznak procesji czy ceremoniału.

Dowiedz się więcej: 

Patriarchat oświadczył, że zatrzymanie duchownych "jest rażąco nierozsądnym i nieproporcjonalnym środkiem". "Ta pochopna i zasadniczo błędna decyzja, skażona niewłaściwymi względami, stanowi skrajne naruszenie fundamentalnych zasad rozsądku, wolności kultu i poszanowania status quo" - głosi oświadczenie Patriarchatu. Incydent "stanowi poważny precedens i lekceważy wrażliwość miliardów ludzi na całym świecie, którzy w tym tygodniu patrzą w stronę Jerozolimy" - czytamy. 

Stanowcza reakcja włoskiego MSZ

Premier Włoch Giorgia Meloni i minister spraw zagranicznych Antonio Tajani wyrazili solidarność z włoskimi duchownymi. "To niedopuszczalne, że uniemożliwiono im wejście do Bazyliki Grobu Świętego w Jerozolimie" - napisał Tajani na platformie X. "Natychmiast poleciłem naszemu ambasadorowi w Izraelu, aby wyraził nasze oburzenie wobec władz w Tel Awiwie i potwierdził stanowisko Włoch w sprawie ochrony wolności religijnej" - dodał.

Podkreślił że polecił wezwać w poniedziałek ambasadora Izraela do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w celu "uzyskania wyjaśnień dotyczących decyzji o uniemożliwieniu kardynałowi Pizzaballi uczczenia Niedzieli Palmowej".

Wojna utrudnia obrzędy religijne. Cicha modlitwa zamiast procesji

W minionych dniach kard. Pizzaballa poinformował, że z powodu wojny na Bliskim Wschodzie odwołano niektóre uroczystości Wielkiego Tygodnia w Jerozolimie, w tym tradycyjną procesję z Góry Oliwnej w Niedzielę Palmową. W przesłaniu do wiernych przekazał, że procesja zostanie zastąpiona chwilą modlitwy.

Zaznaczył, że msza Krzyżma w Wielki Czwartek, która zazwyczaj odbywała się w Bazylice Grobu Pańskiego, zostanie odprawiona, jeśli pozwoli na to sytuacja. Kościoły pozostaną otwarte, a duszpasterze będą starali się umożliwić wiernym modlitwę i udział w liturgii w dostępnych formach.

Wielkanoc inna, niż zwykle. "Jedna z wielu ran zadanych przez konflikt"

"Ograniczenia z powodu konfliktu i wydarzenia ostatnich dni nie pozwalają przewidywać szybkiej poprawy sytuacji. W stałym dialogu z właściwymi władzami, wraz z innymi Kościołami chrześcijańskimi, zastanawiamy się, w jaki sposób, w formach, które zostaną uzgodnione, będzie możliwe celebrowanie centralnej tajemnicy naszego Zbawienia w sercu naszych Kościołów" - napisał w odezwie do wiernych kard. Pizzaballa.

"Do trudów czasu wojny, który dotyka nas wszystkich, dochodzi dziś ból wynikający z niemożności godnego i wspólnego celebrowania Wielkanocy. To jedna z wielu ran zadanych przez konflikt. Nie możemy jednak pozwolić, by nas to zniechęciło. Gdy nie możemy gromadzić się tak, jak byśmy chcieli, nie rezygnujmy z modlitwy" - wezwał kard. Pizzaballa w przesłaniu do wiernych.

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl


Polecane

Wróć do strony głównej