"Giga żółwie" wyjechały na front. Piekło podczas szturmu na "Bramę Donbasu"
Rosyjskie wojska od ponad roku bezskutecznie próbują zdobyć Konstantynówkę. Na front znów wyjechały "giga żółwie", czyli czołgi zmodyfikowane w taki sposób, by wytrzymać uderzenia dronów. Mimo tego najeźdźcom nie udało się sforsować tzw. Bramy Donbasu.
2026-03-30, 11:40
- Zima wraca do Polski? Meteorolodzy wskazali datę przełomu
- Rewolucja w ukraińskiej armii. To może zmienić sytuację na froncie
- Stefan Horngacher wróci do Polski? Niemcy już wiedzą. Jeden gest
- "Szurik, wyzeruj go". Rosjanie zabijają własnych żołnierzy, wyciekło szokujące nagranie
"Giga żółwie" wracają na front. Rosja stawia na opancerzone kolosy
Konstantynówka to strategiczne miasto w obwodzie donieckim, które blokuje marsz Rosjan na Kramatorsk i Słowiańsk. W ostatnim czasie Rosjanie powrócili tam do ataków z użyciem czołgów, po miesiącach krwawych ataków piechoty.
Na froncie znów pojawiły się tzw. giga żółwie - silnie opancerzone czołgi, zmodyfikowane w celu ochrony przed ukraińskimi dronami. To konstrukcje oparte m.in. na czołgach T-72, pokryte dodatkowymi warstwami metalu, kratownicami i łańcuchami.
Ich największą zaletą jest odporność na ataki dronów FPV, jednak mają też poważną wadę - są bardzo wolne, osiągając prędkość około 10 km/h. Przez swoje rozmiary trudno je ukryć, co czyni je łatwym celem. Powrót tych pojazdów oznacza częściową "remechanizację" rosyjskich sił, które zimą ograniczyły użycie sprzętu ze względu m.in. na trudne warunki terenowe.
Konstantynówka. Drony zatrzymują rosyjskie natarcie
Mimo zmian taktycznych rosyjskie ataki wciąż kończą się niepowodzeniem. W rejonie Konstantynówki ukraińskie drony skutecznie neutralizują zagrożenie.
Podczas jednego z ostatnich starć w pobliżu Iwanopola, około 5 km od miasta, operatorzy z 28. Brygady Zmechanizowanej zaatakowali rosyjskie pojazdy dronami FPV. Według Ukraińców, co najmniej jeden "giga żółw" został trafiony.
Nie ma jednak pewności, czy maszyny zostały całkowicie zniszczone - część z nich mogła wycofać się z pola walki. Wiadomo natomiast, że rosyjskim oddziałom nie udało się zdobyć nowych pozycji.
Sytuacja w Donbasie (Źródło: ISW) Ukraińskie wojsko podkreśla, że sytuacja pozostaje pod kontrolą. Konstantynówka nadal się broni, choć - jak zaznaczają żołnierze - Rosjanie z każdym dniem próbują przerzucać kolejne siły do walki.
- "Edelweiss" pali działa i żołnierzy. Rosjanie nie mieli szans [WIDEO]
- Drony "samobójcy" z nową głowicą. Polują podczas lotu
Źródła: Euromaidanpress.com/ISW