"Szurik, wyzeruj go". Rosjanie zabijają własnych żołnierzy, wyciekło szokujące nagranie
Rosyjska armia zabija własnych żołnierzy. Dowódca dostał rozkaz zastrzelenia wojskowego na polu walki. Gdy miał wątpliwości, szantażowano go atakiem na cały pododdział. Szokujące nagranie, ukazujące zbrodnie Rosjan, przechwycił ukraiński wywiad wojskowy.
2026-04-02, 07:48
Dowódca wydał rozkaz egzekucji. Przerażające kulisy funkcjonowania rosyjskiej armii
Rosyjskiego żołnierza oskarżono o rzekomą zdradę i kazano - bez śledztwa i sądu - po cichu zastrzelić na polu bitwy. Takie nagranie przechwycił Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.
Rosyjski wojskowy usłyszał od swojego zwierzchnika, że ma zastrzelić jednego z podkomendnych. - Ten człowiek już z nami nie pracuje - powiedział oficer. - "Szurik”, mówię ci, wyzeruj tę osobę, jeśli odpuścisz - najpewniej zaraz spadną na was pociski - mówił rosyjski dowódca na nagraniu.
Sadyzm i morderstwa na froncie
Gdy żołnierze na miejscu zaczynają wątpić w słuszność rozkazu i proszą o możliwość rozmowy z innym wojskowym, prawdopodobnie także jednym z oficerów, dowódca gwałtownie zwiększa presję. "Nie rozumiesz rozkazu? Chcesz dać tym, którzy są w pobliżu, kilka uderzeń pocisków z powodu pewnego D'Artagnana?" - krzyczał Rosjanin.
Żołnierze służą w 155. Brygadzie. W drugiej dekadzie marca pojawiły się informacje o sadystycznych torturach, stosowanych w armii Rosji. Media dotarły do szokujących zdjęć i nagrań ludzi bitych po głowie, rażonych prądem, czy do walk na śmierć i życie w okopach.
Czytaj także:
- Nagrania z frontu ujawniają więcej, niż raporty. Ukryte straty Rosji
- Wielki szturm na motocyklach. Największa klęska Rosjan od miesięcy
Źródło: PolskieRadio24.pl/HUR/inne