Gigant wycofany. USA tracą kluczową siłę na Bliskim Wschodzie

Najpotężniejszy okręt wojenny został wycofany z Bliskiego Wschodu. Po groźnym pożarze i miesiącach intensywnych działań jednostka trafiła do Europy - pozostawiając poważną lukę w amerykańskiej obecności militarnej.

2026-03-30, 19:10

Gigant wycofany. USA tracą kluczową siłę na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USS Gerald R. Ford. Foto: Makis Kartsonakis/Reuters

Kryzys na pokładzie giganta. Pożar i ranni marynarze

Największy i najnowocześniejszy lotniskowiec świata, USS Gerald R. Ford (CVN-78), zakończył swoją misję operacyjną, a następnie zakotwiczył u wybrzeży Splitu w Chorwacji. Oficjalnie chodzi o naprawy i ocenę stanu technicznego po incydencie na pokładzie.

Kluczowym momentem był pożar, do którego doszło w połowie marca. Ogień, który wybuchł w systemie wentylacyjnym, gaszono przez ponad dobę. Ponad dwustu marynarzy wymagało pomocy medycznej, a część przedziałów mieszkalnych została poważnie zniszczona. Setki członków załogi musiało funkcjonować w prowizorycznych warunkach.

Pożar był punktem kulminacyjnym problemów załogi

Eksperci podkreślają jednak, że sam pożar był tylko jednym z problemów. Okręt przebywał na morzu niemal nieprzerwanie przez około dziesięć miesięcy, działając w różnych rejonach świata - od Atlantyku po Morze Czerwone. Tak intensywna eksploatacja doprowadziła do licznych usterek i wyraźnego wymęczenia załogi.

Poważne konsekwencje strategiczne. USA podjęło decyzję

Lotniskowiec był kluczowym elementem operacji przeciwko celom powiązanym z Iranem, wykonał tysiące misji bojowych. Jego brak oznacza, że USA dysponują obecnie ograniczoną siłą uderzeniową w regionie.

Do czasu przybycia kolejnego lotniskowca, USS George H.W. Bush (CVN-77), ciężar operacji spoczywa głównie na grupie skupionej wokół USS Abraham Lincoln (CVN-72) oraz na lotnictwie bazującym na lądzie.

W tle kolejne ruchy militarne

W rejon Bliskiego Wschodu skierowano okręt desantowy USS Tripoli (LHA-7) z tysiącami żołnierzy i sprzętem bojowym. To sygnał, że mimo problemów technicznych USA nie zamierzają zmniejszać swojej aktywności w regionie.

Wycofanie lotniskowca następuje w szczególnie niespokojnym momencie, gdy napięcia z Iranem rosną. Tymczasowa utrata tak potężnej jednostki pokazuje, że nawet najbardziej zaawansowana technologia ma swoje ograniczenia - zwłaszcza w warunkach długotrwałej, intensywnej operacji.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/U.S. Navy/CENTCOM/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej