Eksplodował pojazd misji ONZ w Libanie. Zginęli żołnierze

Na południu Libanu zginęło dwóch żołnierzy misji stabilizacyjnej ONZ, a kolejnych dwóch jest ciężko rannych. To drugi śmiertelny wypadek z udziałem żołnierzy UNIFIL w ciągu ostatnich 24 godzin. W niedzielę na południu Libanu lekko ranny został polski żołnierz.

2026-03-30, 21:03

Eksplodował pojazd misji ONZ w Libanie. Zginęli żołnierze
Atak na żołnierzy ONZ w Libanie (zdjęcie ilustracyjne). Foto: Reuters

Wybuch w południowym Libanie. Zginęli żołnierze misji pokojowej ONZ

Uczestniczący w patrolu dwaj żołnierze indonezyjskiego kontyngentu zginęli na miejscu. Kolejnych dwóch żołnierzy zostało rannych. Wybuch o nieznanym pochodzeniu zniszczył ich pojazd w pobliżu miejscowości Bani Hayyan w pobliżu granicy z Izraelem. W pobliżu trwają walki Hezbollahu z armią izraelską, ale wojska ONZ nie biorą w nich udziału.

"Nikt nigdy nie powinien ginąć, służąc sprawie pokoju" - głosi oświadczenie misji ONZ w południowym Libanie.

Źródło eksplozji nie jest znane. UNIFIL zapowiedział śledztwo w sprawie wyjaśnienia okoliczności zdarzenia i wezwał wszystkie strony konfliktu do przestrzegania prawa międzynarodowego i ochronę bezpieczeństwa "Błękitnych Hełmów". Jak podkreślał sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, ataki na żołnierzy misji pokojowej mogą być uznane za zbrodnię wojenną.

Indonezyjski kontyngent wojskowy w Południowym Libanie składa się z ponad 750 osób i jest jednym z najliczniejszych w misji liczącej ponad 7,5 tysiąca pracowników. Działająca od 48 lat misja ONZ, której zadaniem jest pilnowanie pokoju na granicy izraelsko-libańskiej, kończy swoją działalność pod koniec grudnia.

Wojna na Bliskim Wschodzie rozrośnie się na skalę globalną?

Eksplozja ta jest tylko jedną z wielu, która miała miejsce w ostatnim czasie w tym kraju. Liban jest niemal cały czas pod ostrzałem ze strony Izraela. Naloty oraz ofensywa lądowa w połączeniu z równoczesnymi atakami Iranu na kilka państw regionu, wywołały gwałtowną eskalację konfliktu, która zagraża stabilności całego regionu i może mieć konsekwencje daleko wykraczające poza jego granice. Według władz w Bejrucie tylko w ostatnich tygodniach konflikt pochłonął ponad tysiąc ofiar, a około milion było zmuszonych do opuszczenia swoich miejsc zamieszkania.

Konflikt szybko rozlewa się na inne państwa regionu. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował, że w nocy przeprowadzono ataki na cele w Izraelu, Bahrajnie, Kuwejcie i Jordanii. Według irańskich źródeł celem były m.in. obiekty w północnej i centralnej części Izraela, w tym w Tel Awiwie oraz amerykańskie bazy wojskowe w pozostałych krajach.

Arabia Saudyjska przekazała, że zdołała przechwycić irańskie drony. Z kolei w Kuwejcie jeden z ataków doprowadził do pożaru zbiornika paliwa na lotnisku międzynarodowym, jednak nikt nie odniósł obrażeń. Lokalna Gwardia Narodowa zneutralizowała sześć bezzałogowców.

Iran, odpowiadając na działania Izraela i USA, prowadzi uderzenia w różnych częściach Bliskiego Wschodu. Jednocześnie ograniczenia w transporcie ropy przez cieśninę Ormuz wywołały gwałtowne wzrosty cen surowca na światowych rynkach.

Rozwój wydarzeń wskazuje, że konflikt może wkrótce przerodzić się w szeroko zakrojoną konfrontację regionalną, której skutki będą odczuwalne daleko poza Bliskim Wschodem.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio/asz

Polecane

Wróć do strony głównej