Nowe informacje ws. humbaka, który utknął na wodach Bałtyku
Humbak Timmy od wielu dni dryfuje po niemieckim wybrzeżu Bałtyku. Mimo kilkukrotnych prób uratowania wieloryba, wykazuje on coraz większą słabość. Maleje prawdopodobieństwo, że zwierzę przedostanie się na głębsze wody Morza Północnego.
Adam Górczewski
2026-04-02, 07:57
Walka o życie wieloryba w Bałtyku
Od tygodni trwa akcja ratunkowa humbaka, który utknął na mieliźnie Morza Bałtyckiego. Wieloryb dwukrotnie utknął u niemieckich wybrzeży. W piątek zwierzę zaczęło kierować się w stronę Morza Północnego i ponownie pojawiła się nadzieja na jego przeżycie. Jednak w czwartek - zdaniem ekspertów -jest on zbyt słaby, żeby dotrzeć do głębszych wód Morza Północnego.
Nie ma ratunku dla humbaka
Humbak ten, obok popularności, zyskał także imię - Timmy. Zwierzę środę spędziło w zatoce wyspy Poel, niedaleko Wismaru. Mimo prób skierowania go na pełne morze, skąd mógłby próbować ruszyć w stronę duńskich cieśnin i dalej Atlantyku, wieloryb nie wykazuje chęci pływania.
Zwierzę słabnie z dnia na dzień
- W porównaniu do poprzedniej próby ratunku, widać wyraźne osłabienie. Gdy zbliżyliśmy się ostrożnie do niego, on zauważył naszą obecność, ale prawie nie reagował. Ma momenty lekkiej aktywności, ale jasne jest, że brakuje mu już sił - opisuje Burkard Baschek z Muzeum Morskiego w Stralsundzie. Minister środowiska landu Meklemburgia Pomorze Przednie ocenia też, że zwierzę czeka już na swój koniec.
Wokół humbaka ustanowiono półkilometrową strefę ochronną. Wpłynąć w nią można tylko za zezwoleniem władz. Nad wodą w promieniu pięciuset metrów obowiązuje zakaz lotów dronami. Eksperci uznali, że skoro nie można już waleniowi pomóc, to należy mu chociaż zapewnić spokój.
Czytaj także:
- Tykająca bomba w Zatoce Gdańskiej. W Bałtyku uwalnia się trucizna
- Tankowce rosyjskiej "floty cieni" utknęły. W tle ukraińskie ataki
- "Zapłacą wysoką cenę". Uderzenie w kluczowe miejsce, Ukraina ujawnia szczegóły
Źródła: Polskie Radio/ JL