Pierwszy taki przypadek od początku wojny. Przełomowe informacje ws. cieśniny Ormuz
Kontenerowiec należący do francuskiej grupy żeglugowej przepłynął w czwartek przez cieśninę Ormuz - podał Bloomberg. Jest to pierwsza zachodnia jednostka, która pokonała ten szlak od początku wojny w Iranie.
2026-04-03, 13:20
Pierwszy zachodni statek przepłynął przez cieśninę Ormuz
Kontenerowiec CMA CGM Kribi przekroczył cieśninę 2 kwietnia i jest pierwszym francuskim statkiem, który przepłynął tę kluczową trasę od początku wojny. Jak zwraca uwagę agencja Reuters, może być to znak, że "Iran nie uważa Francji za wrogi naród".
Statek, który początkowo płynął pod banderą Malty, opuścił wody w pobliżu Dubaju i skierował się w stronę Iranu, a następnie przepłynął w czwartek przez cieśninę Ormuz. W trakcie kursu, zamiast podania celu podróży, nadawał komunikat o treści "Właściciel - Francja". Już w piątek rano znajdował się niedaleko stolicy Omanu.
Firma żeglugowa, francuskie ministerstwo spraw zagranicznych oraz ministerstwo finansów odmówiło komentarza w sprawie.
Media: z cieśniny Ormuz wypłynęły trzy inne statki
Według doniesień agencji Bloomberg w czwartek z Zatoki Perskiej do cieśniny wpłynęły również trzy inne statki, zmierzające dalej na południe wzdłuż wybrzeża Omanu. Załogi tych jednostek nadawały informację, że Oman jest ich właścicielem.
W czwartek Rada Bezpieczeństwa ONZ odroczyła - na czas nieokreślony - głosowanie w sprawie upoważnienia do użycia sił "obronnych" w celu ochrony żeglugi w cieśninie Ormuz przed atakami ze strony Iranu. Następnego dnia szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi ostrzegł przed "prowokacyjnymi działaniami". "Aragczi podkreśla, że wszelkie prowokacyjne działania ze strony agresorów i ich zwolenników, w tym w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, dotyczące sytuacji w cieśninie Ormuz, tylko dodatkowo skomplikują sytuację" - wskazano w oświadczeniu.
Agencja AFP podała nieoficjalnie, że głosowanie może odbyć się w najbliższą sobotę. Wobec użycia sił "obronnych" sceptycznie nastawiona jest Francja. Sam prezydent Emmanuel Macron możliwą akcję oceniał, jako "nierealną".
Po atakach przeprowadzonych przez USA i Izrael Iran praktycznie zamknął cieśninę Ormuz. Wcześniej przez cieśninę przepływała jedna piąta światowego transportu ropy naftowej, co sprawiło, że po zamknięciu szlaku znacznie wzrosły ceny surowca.
- Pożar w kluczowej rafinerii Kuwejtu. Uderzył w nią dron
- Tyle zapłacimy w święta za paliwo. Minister energii podał ceny
- Amerykański kolos ruszył do akcji. To największy okręt wojenny świata
Źródło: Bloomberg/ Reuters/ PAP/ aw