"Duchy" postraszyły nocą. Cenne rosyjskie okręty wyłączone z walki
Specjalne jednostki wywiadu wojskowego Ukrainy (HUR) dokonały uderzeń na okupowanym przez Rosję Krymie. Dwa duże desantowce zostały trafione. "Duchom" udało się też zniszczyć wartą miliony dolarów stację radiolokacyjną.
2026-04-20, 10:11
Celne strzały "Duchów". Morskie giganty wyłączone z walki
Ataków na okręty dokonano w nocy z soboty na niedzielę. Ucierpiały dwie jednostki należące do Floty Czarnomorskiej. Jedna to okręt desantowy "Jamał", wyprodukowany w 1988 roku, mający 112,5 metra i mogący transportować nawet 500 ton ładunku, m.in. pojazdy opancerzone. Jego wartość szacuje się na 80 milionów dolarów.
Trafiono też w "Nikołaja Filczenkowa" (rok produkcji: 1975). Jego ładowność to nawet 1000 ton. Jak zaznacza HUR, to "pozwala na przewóz kilkudziesięciu jednostek pojazdów opancerzonych i dużego kontyngentu desantowego". Wartość jednostki to 70 milionów dolarów.
"Jamał" i "Nikołaj Filczenkow" były wykorzystywane w działaniach zbrojnych przeciw Ukrainie. Zostały wyłączone z użytku - podaje ukraiński wywiad wojskowy.
Z kolei w Sewastopolu "Duchy" zniszczyły stację radiolokacyjną "Podlet K1". Wartość tego kompleksu to z kolei 5 milionów dolarów.
Czytaj także:
- Zełenski ostrzega Europę. Powszechna mobilizacja w Rosji, w grze atak na NATO
- Czegoś takiego jeszcze nie było. Zestrzelili drona z napędem odrzutowym
- 20 tysięcy Rosjan ruszy na Donbas. Putin dał armii deadline do września
Źródło: Reuters/HUR/ms