Eksperyment, jakiego jeszcze nie było. Oto dowód na życie na Marsie?

Łazik NASA odkrył na Marsie kolejne elementy, mogące świadczyć o istnieniu życia na tej planecie. Amerykańska agencja kosmiczna poinformowała, że naukowcy przeprowadzili w tej sprawie eksperyment chemiczny nigdy wcześniej nie zrealizowany na innej planecie. 

2026-04-22, 07:36

Eksperyment, jakiego jeszcze nie było. Oto dowód na życie na Marsie?
Marsjański łazik przeprowadził unikalne eksperymenty i znalazł na Marsie cząski organiczne. Naukowcy zaznaczają, że mogę one pochodzić spoza planety. Foto: NASA/X/@NASA_Mars

Dowód na życie na Marsie? Pierwszy taki eksperyment

Jak podkreślił zespół kierowany przez NASA, odkryte cząsteczki organiczne nie stanowią ostatecznego dowodu na istnienie życia w przeszłości, ponieważ mogły one powstać bezpośrednio na Czerwonej Planecie lub trafić na nią wraz z meteorytami.

Dowodzi to jednak, jak dodali badacze, że te istotne wskazówki dotyczące historii Marsa przetrwały na jego powierzchni przez ponad trzy miliardy lat. Naukowcy uważają, że w tamtym okresie powierzchnia Marsa była w znacznej mierze pokryta ogromnymi jeziorami i rzekami wypełnionymi ciekłą wodą - kluczowym składnikiem życia, jakie znamy.

Od 2012 roku, kiedy to w dawnym dnie jeziora, zwanym kraterem Gale, wylądował łazik Curiosity, poszukiwane są ślady ewentualnego życia z przeszłości. Pojazd, ważący tyle, co zwykły samochód, zabrał ze sobą dwie fiolki ze specjalną substancją chemiczną, która umożliwia rozbicie materii organicznej w celu ustalenia jej składu.

Niezwykłe zdjęcia z Marsa. Tempo zjawiska zaskoczyło naukowców

Na wyjątkowym marsjańskim eksperymencie nie koniec jednak nowości. Wysłana na Czerwoną Planetę europejska sonda Mars Express uchwyciła w minionym tygodniu, jak ciemny wulkaniczny pył rozprzestrzenia się po powierzchni Marsa. Obserwowane zmiany dotyczą zaledwie kilkudziesięciu lat. To szokujące, bo zazwyczaj potrzeba milionów lat, żeby na Marsie zaszły jakieś widoczne zmiany - podkreślają naukowcy.

Europejska Agencja Kosmiczna ESA donosi, że na nowym zdjęciu z działającej od 2003 roku sondy ESA Mars Express widać nietypowy krajobraz. Podzielona na dwie części "scena" pokazuje, jak jasne, typowe dla Marsa piaski stykają się bezpośrednio z ciemnymi osadami.

Niezwykłe zdjęcia ESA ukazują jak po Marsie przemieszczają się grube warstwy pyłu (fot. ESA/DLR/FU Berlin, lic. CC BY-SA 3.0 IGO) Niezwykłe zdjęcia ESA ukazują jak po Marsie przemieszczają się grube warstwy pyłu (fot. ESA/DLR/FU Berlin, lic. CC BY-SA 3.0 IGO)

Rozprzestrzenienie się popiołu w ciągu ostatnich 50 lat eksperci tłumaczą na dwa sposoby: albo został on poderwany i rozniesiony przez marsjańskie wiatry, albo był tam wcześniej, a ochrowy pył, który wcześniej przykrywał ten ciemny materiał, został zdmuchnięty z powierzchni.

Dowód bogatej historii Marsa

Specjaliści wyjaśniają, że w przeciwieństwie do ochrowego pyłu i pokruszonych skał, które pokrywają większość planety, wspomniany ciemny materiał najprawdopodobniej powstał i rozprzestrzenił się dzięki wulkanom. Mars ma bowiem bogatą historię wulkaniczną - to na jego powierzchni znajduje się największy wulkan w Układzie Słonecznym - Olympus Mons - ponad dwukrotnie wyższy od największego wulkanu na Ziemi (Mauna Kea).

Wulkaniczny pył - wyjaśniają dalej specjaliści - jest bogaty w tak zwane minerały maficzne, które powstają w wysokich temperaturach. Przykładem może być oliwin czy piroksen. To właśnie one nadają warstwie popiołu charakterystyczny ciemny kolor.

Czytaj także: 

Źródła: PolskieRadio24.pl/PAP/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej