Zjednoczone Emiraty Arabskie wychodzą z OPEC. Jest reakcja Kremla

Rosyjski minister finansów Anton Siłuanow powiedział, że decyzja Zjednoczonych Emiratów Arabskich o opuszczeniu OPEC będzie oznaczać, że "kraje produkujące ropę zwiększą wydobycie, co w przyszłości obniży globalne ceny". Po ponad 60 latach członkostwa ZEA zdecydowały się opuścić OPEC. Decyzja wchodzi w życie 1 maja.

2026-04-29, 11:52

Zjednoczone Emiraty Arabskie wychodzą z OPEC. Jest reakcja Kremla
Zdaniem ekspertów, wyjście ZEA z OPEC w niewielkim stopniu wpłynie na rynek. Foto: KARIM SAHIB/AFP/East News

ZEA opuszczają OPEC. Rosja reaguje

Rosja jest członkiem grupy państw OPEC+ i koordynuje swoją politykę z członkami OPEC. Kreml jest głównym beneficjentem wzrostu światowych cen ropy spowodowanego wojną na Bliskim Wschodzie. - Dziś słyszymy, że jedno z państw, Zjednoczone Emiraty Arabskie, opuszcza OPEC. Co to oznacza? Oznacza to, że kraj może produkować tyle ropy, ile pozwalają jego zdolności wydobywcze, i wprowadzać ją na rynek - powiedział Siłuanow.

Środowy komentarz z Kremla to pierwsza reakcja Rosji na niespodziewane wyjście ZEA. Rosja utrzymuje silne relacje zarówno z ZEA, jak i z Arabią Saudyjską, liderem OPEC. - Jeśli kraje OPEC będą prowadzić swoją politykę w sposób nieskoordynowany, po wyjściu ZEA, i produkować tyle ropy, ile pozwalają ich możliwości wydobywcze oraz ile będą chciały, ceny odpowiednio spadną - dodał Siłuanow. Podkreślił, że "obecnie ceny ropy są wspierane przez blokadę cieśniny Ormuz, a jego prognozy dotyczące nadpodaży odnoszą się do sytuacji, gdy w przyszłości żegluga przez tę cieśninę zostanie ponownie otwarta".

Koniec członkostwa ZEA w OPEC i OPEC+

Minister do spraw energii Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) Suhail Mohamed al-Mazrouei poinformował we wtorek agencję Reutera, że jego kraj od 1 maja wycofuje się z członkostwa w Organizacji Krajów Produkujących Ropę Naftową (OPEC) oraz z OPEC+, który zrzesza też kraje stowarzyszone z OPEC.

"To decyzja polityczna, podjęta po dokładnej analizie obecnej i przyszłej polityki związanej z poziomem produkcji" - cytuje swego rozmówcę Reuters. Wcześniej Emiraty Arabskie, które są regionalnym centrum biznesowym, a zarazem należą do najważniejszych sojuszników USA, krytykowały inne kraje arabskie za bierność w obliczu ataków ze strony Iranu podczas trwającej od 28 lutego wojny Izraela i USA przeciwko Iranowi.

Al-Mazrouei zaznaczył, że rząd ZEA nie konsultował tej decyzji z żadnym z regionalnych sojuszników. Komentatorzy zwracają w tym kontekście szczególną uwagę na Arabię Saudyjską.

Polityczny sukces Donalda Trumpa?

Według Reutersa wycofanie się Emiratów Arabskich "może wprowadzić chaos i osłabić OPEC". Agencja podkreśliła, że od blisko dwóch miesięcy państwa OPEC z regionu Zatoki Perskiej mają poważne trudności z eksportem ropy naftowej przez cieśninę Ormuz, przez którą w normalnych warunkach transportuje się ok. 20 proc. światowej ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.

W ocenie Reutersa wyjście ZEA z OPEC to "duże zwycięstwo prezydenta USA Donalda Trumpa", który w przeszłości oskarżał organizację o "oszukiwanie reszty świata przez zawyżanie cen ropy".

Czytaj także:

Źródła: Reuters/Polskie Radio/mg

Polecane

Wróć do strony głównej