Rosja złamała rozejm? Mieszkańcy wściekli. "Diabeł w Moskwie"

Poniedziałek to ostatni dzień zawieszenia broni w Ukrainie. Obowiązuje on od 9 maja, aczkolwiek, jak ustaliło Polskie Radio, nie wszędzie doszło do przerwania walk.

Paweł  Buszko

Paweł Buszko

2026-05-11, 07:26

Rosja złamała rozejm? Mieszkańcy wściekli. "Diabeł w Moskwie"
Wojna w Ukrainie. Foto: SERGEI SUPINSKY/AFP/East News

Wojna w Ukrainie. Na Charkowszczyźnie walki trwały dalej

Rozejm ogłosił prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Ukraiński przywódca Wołodymyr Zełenski ocenił, że w ramach wstrzymania ognia Rosjanie, co prawda ograniczyli ataki za pomocą rakiet i dronów w głębi terytorium Ukrainy, ale na froncie i w rejonach przyfrontowych nie jest spokojnie. Z ustaleń Polskiego Radia wynika, że mieszkańcy terenów przyfrontowych w obwodzie charkowskim nie odczuli zawieszenia broni.

Wieś Cyrkuny w obwodzie charkowskim jest położona kilkanaście kilometrów od linii frontu. Wiceprzewodniczący tamtejszej gminy Ihor Kuzmenko powiedział Polskiemu Radiu, że mimo doniesień o zawieszeniu broni sytuacja się nie poprawiła. Jak zaznaczył, we wsi słychać wciąż odgłosy eksplozji, przelatują bezzałogowce typu Shahed, a w wyniku ataków dronów wybuchają pożary.

Posłuchaj

Ukraina. Bez zawieszenia broni. Relacja Pawła Buszki (Polskie Radio) 0:48
+
Dodaj do playlisty

Charków. Wybuchy i alarmy

Mieszkaniec terenów przyfrontowych nie wierzy w szybkie rozwiązania pokojowe. - To się stanie chyba wtedy, kiedy ten diabeł w Moskwie zdechnie. Może wtedy oni przejrzą na oczy i zadadzą sobie pytanie - po co to wszystko? - powiedział.

W weekend niespokojnie było też w stolicy obwodu - Charkowie. Jak informowali Polskie Radio mieszkańcy tego drugiego co do wielkości ukraińskiego miasta, tam też było słychać wybuchy i ogłaszane były alarmy lotnicze.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/ms

Polecane

Wróć do strony głównej