Potężny atak. "Roje dronów" z Rosji uderzyły w ukraińskie miasta. Są ofiary
Rosja przeprowadziła zmasowany atak kombinowany na terytorium Ukrainy. Wykorzystując setki bezzałogowców typu Shahed, agresor uderzył w infrastrukturę krytyczną i osiedla mieszkaniowe. Ukraińskie służby podały, że co najmniej trzy osoby zginęły.
2026-05-13, 16:10
Zmasowany atak Rosji na Ukrainę
W ataku, który rozpoczął się w nocy i trwał przez całe przedpołudnie, ucierpieli cywile. Najtragiczniejsza sytuacja panuje w obwodzie rówieńskim, gdzie w wyniku uderzenia w budynek mieszkalny zginęły trzy osoby, a sześć zostało rannych. Rosyjskie drony nadlatywały falami - jedna grupa z terytorium Białorusi w stronę Czarnobyla, druga znad Morza Czarnego.
W obwodzie chersońskim, w miejscowości Biłozerka rosyjski dron zaatakował autobus, raniąc 61-letnią kobietę. W samym Chersoniu pociski i drony uderzały w budynki mieszkalne. Wśród poszkodowanych są seniorzy - m.in. 83-letnia kobieta i 67-letni mężczyzna, którzy z ranami odłamkowymi trafili do szpitali. Eksplozje wstrząsnęły także Łuckiem, Chmielnickim oraz miastem Smiła.
Ostrzelana została także Odessa na południu Ukrainy. Dwie osoby zostały ranne po uderzeniu drona w budynek mieszkalny. Ponadto, jak podaje Ukrinform, w wyniku ataku rosyjskiego bezzałogowca zapaliło się kilka samochodów zaparkowanych w pobliżu bloków.
Strategia "przeciążenia": nadchodzi druga fala
Ukraiński wywiad wojskowy podał, że celami uderzeń agresora są też obiekty krytycznej infrastruktury. Wojskowi alarmują, że obecny nalot setek dronów to celowy zabieg taktyczny Kremla. Rosjanie dążą do całkowitego wyczerpania zasobów ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Według prognoz po fali bezzałogowców nastąpi druga faza ataku z użyciem trudnych do przechwycenia pocisków balistycznych. Przed takim scenariuszem już wcześniej ostrzegał prezydent Wołodymyr Zełenski.
Ukraina nie pozostaje dłużna. W odpowiedzi na terror, niemal 300 ukraińskich dronów zaatakowało w nocy rosyjską infrastrukturę paliwową w kilkunastu regionach Federacji Rosyjskiej.
Polska w stanie najwyższej gotowości
W związku z intensywnymi działaniami rosyjskiego lotnictwa i dronów w zachodnich obwodach Ukrainy, w polskiej przestrzeni powietrznej poderwano myśliwce oraz śmigłowce. Jak informuje DORSZ, polskie i sojusznicze maszyny monitorują sytuację, a naziemne systemy obrony przeciwlotniczej zostały postawione w stan najwyższej gotowości.
- "To było coś nowego". Rosjanie alarmują po uderzeniu na Krymie
- Operacja NATO na Bałtyku. Polska wysłała okręt pod granicę Łotwy
Źródła: PolskieRadio24.pl/IAR/Ukrinform