Brat Fidela Castro z zarzutami? USA chcą, by odpowiedział za atak sprzed lat
Amerykańska administracja planuje przedstawić zarzuty byłemu prezydentowi Kuby Raulowi Castro. Ma do tego dojść w środę 20 maja - przekazał agencji Reutera urzędnik Departamentu Sprawiedliwości. Chodzi o zestrzelenie samolotów w 1996 r.
2026-05-16, 07:40
Zestrzelone samoloty. Raul Castro odpowie za to po latach?
O sprawie informuje też stacja CNN. Według jej informacji federalni prokuratorzy analizują kilka możliwych zarzutów wobec 94-letniego brata Fidela Castro. Badana jest jego odpowiedzialność za zestrzelenie przez kubańskie lotnictwo wojskowe nad wodami międzynarodowymi dwóch cywilnych maszyn należących do Brothers to the Rescue - organizacji humanitarnej, założonej w Stanach Zjednoczonych przez kubańskich imigrantów. W ataku tym zginęły cztery osoby, w tym trzej obywatele USA.
Gdy doszło do incydentu Raul Castro był kubańskim ministrem obrony. Rząd w Hawanie uważał ten atak za słuszną odpowiedź na naruszenie kubańskiej przestrzeni powietrznej. Amerykańska administracja potępiła atak i nałożyła sankcje na Kubę, jednak nie wniosła oskarżenia przeciwko żadnemu z braci Castro.
Brakuje dowodów?
Inicjatorem postawienia zarzutów miał być prokurator federalny Jason Reding Quinones, choć część śledczych wyrażała wątpliwości, czy zgromadzono dowody wystarczające do formalnego wniesienia oskarżenia. Stacja CBS, która jako pierwsza poinformowała o działaniach resortu sprawiedliwości, podała, że amerykańscy republikańscy kongresmeni pochodzenia kubańskiego od miesięcy naciskali na podjęcie kroków prawnych wobec Castro.
Pełniący obowiązki prokuratora generalnego Todd Blanche odniósł się do sprawy na antenie telewizji Fox News, zaznaczając, że na razie nie ma oficjalnych informacji o akcie oskarżenia. - Zapewniam państwa i amerykański naród, że kiedy nadejdzie czas, aby o tym mówić, oczywiście to zrobimy - stwierdził.
Sprawa zbiega się z rosnącymi napięciami w relacjach między Waszyngtonem a Hawaną. Prezydent USA Donald Trump w ostatnim czasie naciskał na zmianę reżimu na Kubie. Amerykański prezydent zagroził, że nałoży sankcje na kraje, które dostarczają paliwa na wyspę. Spowodowało to przerwy w dostawach prądu i wywołało kryzys gospodarczy w kraju.
- Największe zamówienie w historii? Trump: Chiny kupią samoloty Boeinga
- Nagły zwrot w sprawie żołnierzy USA w Polsce. "Trump robi z gęby cholewę"
- Zlikwidowano osobę nr 2 w ISIS. Trump: był jednym z najaktywniejszych terrorystów
Źródła: Polskie Radio/PAP/ms