Rosja poluje dronami na cywilów. "Zginął ojciec szóstki dzieci"
Coraz więcej rosyjskich ataków za pomocą dronów w miejscowościach znajdujących się w pobliżu linii frontu. Codziennie Rosjanie za pomocą niewielkich bezzałogowców "polują" na ukraińskich cywilów.
Paweł Buszko
2026-05-18, 07:14
Ataki na cywilów. Rosja używa dronów
Operatorzy dronów FPV widzą cel w czasie rzeczywistym. Wyposażony w ładunek wybuchowy bezzałogowiec uderza bezpośrednio w człowieka lub pojazd. Takie drony są zmorą na linii frontu. Mogą też dolecieć ponad 20 kilometrów od pierwszej linii. Wówczas ich celem stają się cywile. Tak jest we wsi Cyrkuny w obwodzie charkowskim.
Jak przekazał Polskiemu Radiu wiceszef wiejskiej gminy Cyrkuny - Ihor Kuzmenko - niedawno rosyjski dron FPV uderzył tam w jadący cywilny samochód. Na skutek ataku zginął ojciec sześciorga dzieci. Rosjanie zaatakowali go dronem sterowany poprzez światłowód. Iho Kuzmenko dodaje, że takich przypadków jest coraz więcej, dlatego nad głównymi drogami rozwieszono siatki antydronowe.
Podobna sytuacja panuje praktycznie we wszystkich przyfrontowych obwodach Ukrainy. Do największej jednak liczby takich ataków - niemal codziennie - dochodzi w Chersoniu i jego okolicach.
- Incydent w Rumunii przy granicy z Ukrainą. Znaleziono uzbrojony pocisk
- Obcy dron nad terytorium NATO. Pilny komunikat
- Rosyjski dron nad terytorium NATO. Uruchomiono RO-ALERT
Źródło: Polskie Radio/Paweł Buszko/ms