Epidemia eboli. Zakażenia w kolejnym państwie

Władze Ugandy potwierdziły kolejne trzy przypadki eboli. Do tej pory wykryły w sumie pięć zakażeń. W sąsiedniej Demokratycznej Republice Konga wykryto już co najmniej 750 zakażonych, 177 osób zmarło.

2026-05-23, 13:29

Epidemia eboli. Zakażenia w kolejnym państwie
Stolica Ugandy, Kampala. Epidemię eboli wywołuje szczep Bundibugyo, rzadki wariant wirusa, na który nie ma obecnie zatwierdzonej szczepionki. Foto: REUTERS/Abubaker Lubowa

Epidemia eboli znów się rozwija

Wśród osób, u których w Ugandzie zdiagnozowano zakażenie, jest kierowca, którzy przewoził jednego z chorych, oraz pracownik służby zdrowia, który zajmował się tą osobą. Trzecią zakażoną osobą jest Kongijka.

Obecna epidemia eboli została wywołana przez rzadki szczep Bundibugyo. To trzeci taki przypadek: wcześniej do zachorowań wywołanych tym szczepem dochodziło w Ugandzie w latach 2007-2008 i w sąsiedniej Demokratycznej Republice Konga w 2012 roku. Na szczep Bundibugyo nie ma obecnie zatwierdzonej szczepionki.

Szacuje się, że śmiertelność wskutek wywołanej tym szczepem choroby wynosi od 25 do 40 proc. Wczesne objawy obejmują gorączkę, bóle mięśni, zmęczenie, ból głowy i gardła, które następnie przechodzą w wymioty, biegunkę, wysypkę oraz krwawienia wewnętrzne i zewnętrzne.

Wirus rozprzestrzenia się poprzez bezpośredni kontakt z płynami ustrojowymi osób zakażonych lub zmarłych. Objawy mogą wystąpić od dwóch do 21 dni po zakażeniu, ale najczęściej okres inkubacji wynosi 8-10 dni. Na Bundibugyo na razie nie ma skutecznej szczepionki.

W Kongo zmarło już 177 osób

Do piątku w DRK zgłoszono prawie 750 zachorowań i 177 zgonów wywołanych wirusem ebola - poinformował w piątek w Genewie szef Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus. Dotyczy to głównie prowincji Ituri na północnym wschodzie kraju, ale też prowincji Kiwu Północne i Kiwu Południowe na wschodzie. Wszystkie trzy regiony są położone przy granicy z Ugandą.

Liczba zakażeń w Ugandzie jest niewielka, ale niepokoi fakt, że zakażone osoby przebywały w Kampali – stolicy i najgęściej zaludnionym mieście kraju. Pracownicy medyczni wielokrotnie podkreślali, że wirus krąży od tygodni, a władze wciąż pracują nad ustaleniem pełnego zakresu epidemii - zauważył amerykański think tank Rada Stosunków Zagranicznych (CFR).

WHO w piątek zaktualizowała ocenę ryzyka do poziomu bardzo wysokiego na poziomie krajowym (DRK), wysokiego na poziomie regionalnym i niskiego na poziomie globalnym.

Źródło: PAP

Polecane

Wróć do strony głównej