Wydalona z Polski za szpiegostwo. Nie żyje znana propagandystka Kremla
Rosyjska propagandystka Anna Tyc nie żyje. Jej ciało odnaleziono w górskiej rzece w Osetii Południowej po trzech dniach poszukiwań. Kobieta spadła z wiszącego mostu, a nurt porwał ją kilkadziesiąt kilometrów od miejsca wypadku.
2026-05-25, 18:30
Dziennikarka wpadła do rzeki. Ciało znaleziono 35 kilometrów dalej
Do zdarzenia doszło 21 maja na terytorium kontrolowanej przez Rosję Osetii Południowej. Propagandystka Kremla dzień przed tragedią prezentowała w Cchinwali film dokumentalny poświęcony mieszkańcom samozwańczej republiki, którzy walczyli po stronie Rosji w wojnie przeciwko Ukrainie.
Według informacji przekazywanych przez media, dziennikarka zginęła w górach podczas przechodzenia przez drewniany most. Konstrukcję dla żartu miał rozkołysać jej kolega. Po chwili oboje wpadli do wartkiego strumyka. Moment tragedii został uwieczniony na nagraniu (nie publikujemy go ze względu na drastyczne wydarzenia).
Jej ciało odnaleziono po trzech dniach poszukiwań w górskiej rzece około 35 kilometrów od miejsca wypadku. O sprawie jako pierwszy poinformował portal Focus.ua.
Propagandystka wydalona z Polski
Anna Tyc jest postacią rozpoznawalną w Polsce. W 2018 roku została wydalona z kraju pod zarzutem szpiegostwa oraz udziału w działaniach określanych przez polskie służby jako element wojny hybrydowej przeciwko Polsce. Władze uznały jej działalność za zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
Jej mężem był Polak. Zginął jako żołnierz rosyjski
Propagandystka była żoną polskiego wojskowego Jerzego Tyca. W młodości prorosyjski działacz służył w Siłach Zbrojnych PRL-u, a następnie przez wiele lat był działaczem społecznym zaangażowanym w konserwację i odbudowę radzieckich pomników w Polsce. Po wybuchu wojny na Ukrainie, wyjechał do Rosji, gdzie dołączył do wojska. Zginął jako ochotnik na froncie w Ukrainie we wrześniu 2025 roku.
Czytaj także:
- Belgijski gazowiec z minami w rosyjskim porcie? FSB oskarża NATO
- Rosja świętuje Dzień Zwycięstwa. "Ten mit będzie trudny do utrzymania"
- Rosyjskie imperium gniewu. "Nienawiść do Zachodu ma długą tradycję"
Źródło: PolskieRadio/ JL