more_horiz
Wiadomości

Rozmowy Putina i Orbana w Moskwie. Premier Węgier: rozbieżności między Rosją i NATO są możliwe do przezwyciężenia

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2022 19:07
- Nie zobaczyliśmy adekwatnego uwzględnienia naszych trzech kluczowych żądań dotyczących: niedopuszczenia do rozszerzenia NATO, rezygnacji z rozmieszczania systemów ofensywnych w pobliżu granic rosyjskich, a także powrotu infrastruktury wojskowej NATO w Europie do stanu z 1997 roku - powiedział Władimir Putin, występując na konferencji po spotkaniu z premierem Węgier Viktorem Orbanem.
Władimir Putin powiedział we wtorek, że Moskwa analizuje odpowiedź USA i NATO na rosyjskie żądania gwarancji bezpieczeństwa, ale już teraz jest jasne, że Zachód zignorował zasadnicze obawy Moskwy dotyczące m.in. rozszerzenia NATO
Władimir Putin powiedział we wtorek, że Moskwa analizuje odpowiedź USA i NATO na rosyjskie żądania gwarancji bezpieczeństwa, ale już teraz jest jasne, że Zachód zignorował zasadnicze obawy Moskwy dotyczące m.in. rozszerzenia NATOFoto: PAP/EPA/YURI KOCHETKOV

W Moskwie spotkali się przywódcy Rosji Węgier Władimir Putin i Viktor Orban. Jak podają rosyjskie agencje - w trakcie rozmowy poruszono między innymi kwestie napięć na rosyjsko-ukraińskiej granicy i tak zwanych gwarancji bezpieczeństwa, których od NATO domaga się Kreml. Władimir Putin i Viktor Orban podkreślili, że w stosunkach rosyjsko-węgierskich najistotniejszą rolę odgrywa współpraca w sektorze energetyki.

Przywódcy wskazali między innymi na budowaną na Węgrzech przez Rosjan elektrownię atomową i podpisaną przez Budapeszt umowę z Gazpromem, która obowiązywać będzie do 2036 roku.

Viktor Orban stwierdził, że jest wdzięczny za długoterminową umowę gazową, która gwarantuje węgierskim odbiorcom ceny niższe, niż w pozostałych krajach Unii Europejskiej.

Szef węgierskiego rządu podziękował także za współpracę w przeciwdziałaniu pandemii koronawirusa, w tym za dostawy rosyjskich szczepionek.

W kontekście napięć na rosyjsko-ukraińskiej granicy Viktor Orban oświadczył, że żaden z przywódców krajów Unii Europejskiej nie chce wojny, a on osobiście opowiada się za dyplomatycznymi metodami rozwiązania kryzysu. 

Swój przyjazd do Moskwy nazwał "misją pokojową". W odpowiedzi Władimir Putin zapowiedział, że będzie informował węgierskiego premiera o postępie negocjacji z NATO w sprawie gwarancji bezpieczeństwa.


Posłuchaj
00:52 11533631_1.mp3 Relacja Macieja Jastrzębskiego z Moskwy. Rozmowy Putin-Orban i wypowiedzi Putina ws. odpowiedzi Zachodu na żądania Kremla (IAR)

Czytaj także:

Putin i Orban o rosyjskich żądaniach

Rozbieżności stanowisk między Rosją i NATO są znaczne, ale możliwe do przezwyciężenia - ocenił we wtorek premier Węgier Viktor Orban na wspólnej z prezydentem Rosji Władimirem Putinem konferencji prasowej w Moskwie.

Orban przyznał, że sytuacja jest "trudna", a rozbieżności "znaczne". Ocenił jednak, że te rozbieżności stanowisk są możliwe do przezwyciężenia. Porozumienie jest możliwe i mam nadzieję, że rozmowy w najbliższych tygodniach do tego doprowadzą - powiedział.

Wcześniej podczas tej samej konferencji Putin powiedział, że USA i NATO zignorowały obawy Rosji dotyczące bezpieczeństwa. Skomentował w ten sposób odpowiedzi udzielone Moskwie na jej żądania, dotyczące m.in. nierozszerzania NATO. 

Putin o odpowiedzi na postulaty Kremla

Putin powiedział, że Moskwa analizuje odpowiedź USA i NATO na rosyjskie żądania gwarancji bezpieczeństwa, ale już teraz jest jasne, jak stwierdził, że Zachód zignorował zasadnicze obawy Moskwy dotyczące m.in. rozszerzenia NATO.

- Nie zobaczyliśmy adekwatnego uwzględnienia naszych trzech kluczowych żądań dotyczących: niedopuszczenia do rozszerzenia NATO, rezygnacji z rozmieszczania systemów ofensywnych w pobliżu granic rosyjskich, a także powrotu infrastruktury wojskowej NATO w Europie do stanu z 1997 roku - powiedział Putin.

Rosyjski prezydent wypowiadał się na wspólnej konferencji prasowej z premierem Węgier Viktorem Orbanem.

Czytaj także:

- Wyobraźmy sobie, że Ukraina wchodzi do NATO i zaczyna operację wojskową na Krymie, tymczasem Rosja uważa Krym za własne terytorium; czy w tej sytuacji Rosja ma walczyć z NATO? - pytał prezydent Władimir Putin we wtorek na konferencji prasowej w Moskwie. Putin zaproponował, by wyobrazić sobie, że Ukraina jest krajem członkowskim NATO, znajdują się tam - jak to ujął - "nowoczesne systemy ofensywne, takie jak w Polsce i Rumunii" i Ukraina "zaczyna operację na Krymie".

- To jest suwerenne terytorium rosyjskie (...). Wyobraźmy sobie, że Ukraina to kraj NATO i zaczyna tę operację wojskową. Czy mamy walczyć z NATO? Czy ktoś o tym pomyślał? - mówił Putin.

Putin o tarczy przeciwrakietowej i rozszerzeniu

Putin oświadczył we wtorek, że elementy amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej w Polsce i Rumunii są zagrożeniem dla Rosji. Oznajmił też, że rozszerzenie NATO na wschód, m.in. o Polskę, było "oszustwem" wobec Moskwy.

Putin powiedział, że Rosji obiecywano, że "infrastruktura NATO nie zostanie przesunięta na wschód nawet o cal". Dodał następnie: "widzimy teraz, gdzie znajduje się NATO: to Polska, Rumunia, kraje bałtyckie. Powiedzieli jedno, a zrobili drugie". Rosja - dodał - została "oszukana" w tej sprawie.

Rosyjski prezydent twierdził też, że wyrzutnie amerykańskiej tarczy antyrakietowej mogą służyć do wystrzeliwania pocisków ofensywnych.

PAP/IAR/in./


Potencjał militarny Rosji i Ukrainy (opr. Maciej Zieliński/PAP) Potencjał militarny Rosji i Ukrainy (opr. Maciej Zieliński/PAP)

Zobacz także

Zobacz także