more_horiz
Wiadomości

"Nie ma oznak deeskalacji". Szef NATO o postawie Moskwy

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2022 14:35
Sekretarz generalny NATO mówi o ostrożnym optymizmie w sprawie dyplomatycznego rozwiązania kryzysu na wschodzie. Ale Jens Stoltenberg podkreślił jednocześnie, że nie ma na razie żadnych oznak ze strony Rosji dotyczących zmniejszenia napięcia na Ukrainie i w pobliżu jej granic.
Sekretarz generalny NATO mówi o ostrożnym optymizmie w sprawie dyplomatycznego rozwiązania kryzysu na wschodzie
Sekretarz generalny NATO mówi o ostrożnym optymizmie w sprawie dyplomatycznego rozwiązania kryzysu na wschodzieFoto: PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ

- Są sygnały z Moskwy o chęci kontynuowania rozmów dyplomatycznych, co daje powody do ostrożnego optymizmu. Na razie jednak nie widzieliśmy żadnych oznak deeskalacji w regionie. Rosja zgromadziła siły bojowe, największe od zakończenia zimnej wojny. Wszystko jest przygotowane do nowego ataku. Sojusznicy w NATO jasno podkreślili, że jakakolwiek nowa inwazja na Ukrainę będzie Rosję drogo kosztować - powiedział szef Sojuszu.

Ruchy wojsk

Sekretarz generalny był też pytany o informacje z Moskwy dotyczące wycofania części sił. Jens Stoltenberg podkreślił, że ruchy wojsk nie oznaczają jeszcze deeskalacji i że do zmniejszenia napięcia potrzebne jest wycofanie znacznej liczby żołnierzy i ciężkiego sprzętu.

Wspomniał też o pozorowanych działaniach Rosji z przeszłości, kiedy wycofywała część poddziałów ale zostawiła ciężki sprzęt. To, co pozwalało jej później natychmiast przerzucać żołnierzy z powrotem i stwarzać zagrożenie dla Ukrainy. Na razie - jak mówił szef Sojuszu - sytuacja na wschodzie jest napięta. - Nie ma żadnych oznak deeskalacji, wręcz przeciwnie, widzimy coraz większą koncentrację wojsk, sprzętu, rakiet, co umożliwia Rosji przeprowadzenie ataku na Ukrainę niemal bez uprzedzenia - powiedział.

Jens Stoltenberg dodał, że w reakcji na agresywne działania Moskwy sojusznicy rozważają dalsze wzmocnienie wschodniej flanki NATO. Powiedział również, że Zachód systematycznie ujawniał plany Rosji, groźby i przykłady dezinformacji, by utrudnić jej przeprowadzenie agresywnych działań.

W środę w Brukseli rozpoczyna się dwudniowe spotkanie ministrów spraw zagranicznych Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zwiększona koncentracja rosyjskich sił na Ukrainie i w pobliżu jej granic, oraz groźba kolejnej inwazji Rosji na Ukrainę będzie jednym z głównych tematów.


Posłuchaj
00:51 11559599_1.mp3 Szef NATO - nie ma na razie żadnych oznak deeskalacji ze strony Rosji (Beata Płomecka/IAR)
 

Czytaj także:

ZOBACZ TAKŻE: "Rosja kreuje się na ofiarę". Wiceszef MSZ o sytuacji na Wschodzie

dz

Zobacz także

Zobacz także