more_horiz
Wiadomości

"Izrael wspiera neonazistów na Ukrainie". Kreml idzie w zaparte i w odwecie wydaje oświadczenie

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2022 12:44
Oświadczenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji zostało wydane dzień po tym jak izraelscy przywódcy w mocnych słowach skrytykowali rosyjskiego szefa resortu spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa za twierdzenie, że Hitler ma żydowskie pochodzenie - pisze "The Jerusalem Post". 
Rosja wydaje kolejne kłamliwe oświadczenie
Rosja wydaje kolejne kłamliwe oświadczenie Foto: PAP/Leszek Szymański

"Izrael wspiera neonazistów na Ukrainie", stwierdziło we wtorek Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Moskwie.

Oskarżenie pojawiło się również po tym, jak izraelskie MSZ wezwało do siebie na spotkanie rosyjskiego ambasadora w Tel Awiwie. Jak podaje źródło dyplomatyczne strony zgodziły się nie omawiać tej sprawy publicznie - informuje "The Jerusalem Post". Chodziło o skandaliczne słowa ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa, który powiedział, że Adolf Hitler miał mieć po części żydowską krew. Polityk chciał w ten sposób usprawiedliwić rozpowszechnianą przez Kreml tezę, jakoby Rosja na Ukrainie walczyła z "miejscowymi nazistami". Teza ta wielokrotnie była już obalana przez ekspertów.

"Żądamy przeprosin"

Do wypowiedzi odniósł minister spraw zagranicznych Yair Lapid. W jednej z izraelskich telewizji mówił, że wypowiedź Siergieja Ławrowa jest nie do wybaczenia. - Skandaliczna i jest oczywistym błędem historycznym. Oczekujemy przeprosin - podkreślił Lapid.

Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych idzie jednak w zaparte i dziś oświadczyło, że wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Yaira Lapida potępiające Ławrowa były "antyhistoryczne" i "w dużej mierze wyjaśniały, dlaczego obecny rząd izraelski wspiera neonazistowski reżim w Kijowie".

Kłamstwa Moskwy

Moskwa powtórzyła również tezę Ławrowa, że ​​żydowskie pochodzenie ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego nie wyklucza rządów neonazistów na Ukrainie. "Antysemityzm w życiu codziennym i w polityce nie jest powstrzymywany [na Ukrainie], a wręcz przeciwnie jest pielęgnowany" - napisało w oświadczeniu rosyjskie MSZ, cytowane przez "The Jerusalem Post".

Czytaj także:

Oglądaj całodobowy przekaz z Ukrainy w streamingu portalu PolskieRadio24.pl:

The Jerusalem Post

ASP

Zobacz także

Zobacz także