more_horiz
Wiadomości

Gazowy plan awaryjny. Nadzwyczajne spotkanie ministrów energii UE

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2022 05:53
W Brukseli dziś nadzwyczajne spotkanie ministrów energii (początek około godz. 9.30) dotyczące gazowego planu awaryjnego. Opublikowała go w ubiegłym tygodniu Komisja Europejska na wypadek całkowitego wstrzymania dostaw rosyjskiego gazu.
Bruksela. Nadzwyczajne spotkanie ministrów energii UE dot. gazowego planu awaryjnego
Bruksela. Nadzwyczajne spotkanie ministrów energii UE dot. gazowego planu awaryjnegoFoto: Shutterstock/Alexandros Michailidis

KE zaproponowała dobrowolne, 15-procentowe ograniczenia zużycia gazu od przyszłego miesiąca do końca marca, ale w przypadku srogiej zimy i pogorszenia się sytuacji ogłaszany byłby stan alarmowy i redukcje wtedy byłyby obowiązkowe. To nie spodobało się wielu krajom. Czechy, kierujące pracami Unii, zaproponowały zmiany do planu, by uzyskać zgodę państw członkowskich.

- Europa musi być przygotowana - mówiła przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen w ubiegłym tygodniu prezentując unijny plan awaryjny. Jednak zapisana w planie obowiązkowość i uprawnienia, których Komisja chciała dla siebie, by ogłaszać stan alarmowy wywołały sprzeciw w kilkunastu krajach, w tym Polsce. 

- Trudno, żeby państwa zgodziły się na obowiązkowe redukcje gazu, nie wiedząc jak będzie wyglądała najbliższa zima, nie mając zabezpieczonych własnych interesów - komentowała wczoraj minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.

Awaryjny plan gazowy UE. Propozycje zmian uwzględniają polskie postulaty

Czeska propozycja nie usuwa tej obowiązkowości, ale na przykład wyłącza z procesu decyzyjnego Komisję Europejską i zwiększa z trzech do pięciu liczbę krajów, które mogą wnioskować o stan alarmowy co było jednym z postulatów Polski. Ponadto bierze pod uwagę dotychczasowe oszczędności przy ustalaniu limitu zużycia gazu, by wyjść naprzeciw oczekiwaniom państw członkowskich, w tym Polski.

Czechy zaproponowały też wiele wyjątków dla państw członkowskich. Minister klimatu i środowiska podkreśla, że Polska będzie się domagać między innymi zawieszenia systemu handlu pozwoleniami na emisję CO2 do czasu kompleksowej jego reformy. Taki mechanizm solidarności - jak argumentowała - byłby wsparciem dla polskiej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego.

Zobacz także:

Zobacz także: wiceszef MSZ Paweł Jabłoński w PR24

jp

Zobacz także

Zobacz także