more_horiz
Wiadomości

Dziś rozpoczyna się szczyt Platformy Krymskiej. "Chcemy zakończenia okupacji"

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2022 09:49
Ihor Żowkwa, wiceszef biura (administracji) prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, powiedział, że rozpoczynający się we wtorek szczyt Platformy Krymskiej to już drugie takie spotkanie na szczeblu prezydentów i premierów, którego zadaniem jest omówienie wszystkich aspektów powrotu okupowanego przez Rosję Krymu do Ukrainy. Dodał, że w tym roku na szczycie będzie prawie trzykrotnie więcej przywódców niż w poprzednim.
Wiceszef biura Zełenskiego o szczycie Platformy Krymskiej: będzie prawie trzykrotnie więcej przywódców na szczeblu prezydentów i premierów niż w poprzednim
Wiceszef biura Zełenskiego o szczycie Platformy Krymskiej: będzie prawie trzykrotnie więcej przywódców na szczeblu prezydentów i premierów niż w poprzednim Foto: PAP/EPA/STRINGER

- Okupacja Krymu rozpoczęta w 2014 roku i brak odpowiedzi na nią ze strony wspólnoty międzynarodowej doprowadziła jedynie do wzrostu agresywnych ambicji Federacji Rosyjskiej - wyjaśnił Ihor Żowkwa, mówiąc o celach spotkania, które odbędzie się w warunkach toczącej się wojny Rosji przeciwko Ukrainie.

Lista uczestników 

Jednodniowy szczyt Platformy Krymskiej rozpocznie się w Kijowie we wtorek (23 sierpnia) po południu. Większość przywódców państw, premierów i szefów organizacji międzynarodowych ze względów bezpieczeństwa wystąpi na nim w formacie online.

Ihor Żowkwa wskazał, że prezydent Wołodymyr Zełenski zwołał kolejny szczyt Platformy Krymskiej, by sprawa wyzwolenia półwyspu stale pozostawała w zasięgu uwagi polityków na całym świecie.

- Ze zrozumiałych względów nie mogę ujawnić listy uczestników, mogę jednak powiedzieć, że w tym roku na szczycie będzie prawie trzykrotnie więcej przywódców na szczeblu prezydentów i premierów niż w poprzednim. W ubiegłym roku w obradach uczestniczyło 16 prezydentów i szefów rządów - przypomniał.

Zastępca szefa biura Wołodymyra Zełenskiego wyraził oczekiwanie, że wszyscy uczestnicy szczytu przyłączą się do jego deklaracji końcowej.

Los Półwyspu Krymskiego

- Platforma Krymska jest bardzo ważnym formatem, który prezydent Wołodymyr Zełenski zapoczątkował równo rok temu. Pierwszy szczyt odbył się 23 sierpnia 2021 roku i uczestniczył w nim osobiście prezydent Andrzej Duda. Dlatego dla nas bardzo ważne było przeprowadzenie szczytu równo rok później i w warunkach wojny, kiedy temat powrotu Krymu do Ukrainy stał się jeszcze bardziej aktualny - powiedział.

Ihor Żowkwa zaznaczył, że nikt nie wie, jak potoczyłyby się losy Półwyspu Krymskiego, gdyby jego okupacja przez Rosję w 2014 roku spotkała się z odpowiednią reakcją świata.

- Kto wie, być może wszystko wyglądałoby inaczej, gdyby wtedy wspólnota międzynarodowa zareagowała z większym zdecydowaniem. Wówczas odpowiedzi nie było, dlatego osiem lat później mamy sytuację, gdy z Krymu jest dziś atakowane całe terytorium Ukrainy. To z Krymu wylatują w naszym kierunku rakiety balistyczne, to z Morza Czarnego w pobliżu Krymu strzelają do nas wrogie okręty. Z Krymu dostarczane jest wsparcie dla rosyjskich sił zbrojnych, które atakują inne obwody Ukrainy - wymienił.

Przedstawiciel ukraińskiego prezydenta zadeklarował, że sytuacja na Krymie jest jedną z najważniejszych kwestii w polityce Kijowa.

- Dziś jedną z najważniejszych spraw jest zakończenie okupacji i demilitaryzacja Krymu oraz obrona ludności cywilnej na zajmowanym przez Rosję półwyspie. Nikt nie wie, co dzieje się dziś na Krymie. To, co kiedyś było kurortem, przekształciło się w bazę wojskową. Tam nadal znikają i są aresztowani ludzie, i nie są to jedynie krymscy Tatarzy i Ukraińcy, gdyż żyje tam wielu przedstawicieli innych narodowości, takich jak Grecy i Bułgarzy - powiedział.

Kolejny szczyt

Wiceszef biura prezydenckiego w Kijowie wyraził jednocześnie nadzieję, że następny szczyt Platformy Krymskiej odbędzie się na Krymie albo w oswobodzonym spod okupacji rosyjskiej Chersoniu.

- Kolejny szczyt odbędzie się na wyzwolonym Krymie albo w wyzwolonym Chersoniu. Na pewno odbędzie się on na żywo i będzie okazją do omówienia wszystkich aspektów powrotu Krymu do Ukrainy. Ani na chwilę nie przestajemy myśleć o tym, co dzieje się na Krymie, ani o tym, jaki ma on być w przyszłości - powiedział Ihor Żowkwa w rozmowie z PAP.

Czytaj więcej:

Zobacz także: Szymon Szynkowski vel Sęk w Programie 3 Polskiego Radia


nj

Zobacz także

Zobacz także