more_horiz
Wiadomości

Horała o bezpieczeństwie energetycznym: organizacje ekologiczne działały w interesie rosyjskim

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2022 09:15
- Nie da się ukryć, że ileś organizacji ekologicznych, z Greenpeace włącznie, działało w interesie rosyjskim przez wiele lat - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Marcin Horała, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.
Wycieki z gazociągów Nord Stream uważane są za akt sabotażu
Wycieki z gazociągów Nord Stream uważane są za akt sabotażuFoto: EPA/Danish Defence Command / HANDOUT

- Infrastruktura krytyczna, w tej części Europy zwłaszcza, zawsze podlega zagrożeniu, nie tylko w tej sytuacji, rok temu też podlegała zagrożeniu i musimy ją w wytężony sposób chronić i liczyć się z tym, że zawsze może się stać obiektem różnego rodzaju ataków, zaburzeń, zakłóceń - powiedział polityk.

Jak mówił Horała, "mamy bardzo specyficzny czas". - "Wielki polski patriota" Grzegorz Braun jedzie do Niemiec i tam apeluje, by znieść sankcje na Rosję, bo szkodzą niemieckiej gospodarce, Amnesty International się pochyla, że Ukraińcy nie do końca przestrzegają zasad prowadzenia wojny, a nad zbrodniami rosyjskimi już nie, GreenPeace przeszkadza bardziej BalticPipe niż NordStream - stwierdził gość Sygnałów Dnia.

Organizacje ekologiczne w interesie Rosji

- W systemie energetycznym trzeba mieć zapasowe źródło, jak się wycięło węgiel i atom to zostaje gaz, z rosyjskiego Nord Stream. Nie da się ukryć, że ileś organizacji ekologicznych, z Greenpeace włącznie, działało w interesie rosyjskim przez wiele lat - ocenił wiceminister funduszy i polityki regionalnej

Wycieki gazu z gazociągów Nord Stream na Bałtyku zostały odkryte przez duński myśliwiec F-16. Do incydentu doszło w pobliżu Bornholmu. Niektórzy zwracają uwagę na to, że wycieki mogą być kolejną próbą wykorzystywania energii do szantażu, bo jeden z nich zauważono w dniu otwarcia gazociągu Baltic Pipe. To kluczowy szlak przesyłu gazu z Norwegii przez Danię do Polski i krajów sąsiednich, który ma pomóc w uniezależnieniu się od dostaw błękitnego paliwa z Rosji.
Część ekspertów uważa z kolei, że to celowe działania Gazpromu, aby móc powołać się na siłę wyższą i nie płacić odszkodowań za przykręcanie kurka z gazem i łamanie umów na dostawy surowca.

Czytaj także:

pg/pp

Zobacz także

Zobacz także