more_horiz
Wiadomości

Jednoznaczne oświadczenie Bidena: USA nigdy nie uznają roszczeń Rosji do suwerennego terytorium Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2022 22:50
Prezydent Joe Biden oświadczył, że Stany Zjednoczone nigdy nie uznają roszczeń Rosji do suwerennego terytorium Ukrainy. Amerykański prezydent powiedział, że Stany Zjednoczone przygotowały nowe sankcje, które mogą zostać nałożone jeśli Moskwa zaanektuje nowe obszary Ukrainy.
Joe Biden: USA nigdy nie uznają roszczeń Rosji do suwerennego terytorium Ukrainy
Joe Biden: USA nigdy nie uznają roszczeń Rosji do suwerennego terytorium UkrainyFoto: PAP/EPA/SHAWN THEW

- Chcę to bardzo jasno powiedzieć - Stany Zjednoczone nigdy, nigdy, nigdy nie uznają roszczeń Rosji do suwerennego terytorium Ukrainy. Te tak zwane referenda były absolutną fikcją. Rezultaty zostały sfabrykowane w Moskwie. Prawdziwa wola Ukraińców jest widoczna każdego dnia, kiedy poświęcają swoje życie, by zachować niepodległość swojego kraju i bronić wolności. Dążenie Putina do realizacji imperialnych ambicji jest rażącym pogwałceniem Karty Narodów Zjednoczonych oraz podstawowych zasad suwerenności i integralności terytorialnej - oznajmił Joe Biden.

"Daremna próba zamaskowania zagarnięcia ukraińskiej ziemi"

Sekretarz stanu USA Antony Blinken zapowiedział w opublikowanym w czwartek oświadczeniu, że Stany Zjednoczone nigdy nie uznają wyniku fałszywych rosyjskich referendów na Ukrainie, nieodzwierciedlających woli Ukraińców i będących "zamaskowaną próbą zagarnięcia ukraińskich terytoriów".

"Stany Zjednoczone nie uznały i nigdy nie uznają prawnej legitymacji ani wyniku tych pozorowanych referendów, ani rzekomej aneksji ukraińskich terytoriów" - napisał szef amerykańskiej dyplomacji.

Posłuchaj
00:38 Joe Biden nigdy nie uznamy wyniku rosyjskich referendów. Relacja Marka Wałuskiego (IAR).mp3 Joe Biden: nigdy nie uznamy wyniku rosyjskich referendów. Relacja Marka Wałuskiego (IAR) 

Blinken nazwał rosyjskie plebiscyty "afrontem wobec zasad międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa". Przypomniał też, że głosowanie było wymuszane na Ukraińcach mieszkających na terytoriach kontrolowanych przez Rosję poprzez zastraszanie, "pod lufami" rosyjskich karabinów, w atmosferze lęku i przemocy.

"Referenda były daremną próbą zamaskowania czegoś, co sprowadza się do zagarnięcia ukraińskiej ziemi, a USA i ich sojusznicy oraz partnerzy będą nadal wspierać Ukrainę w jej walce z rosyjską agresją" - oświadczył.

"Całym sercem popieramy jedność, suwerenność, niepodległość i terytorialną integralność Ukrainy" - podkreślił na zakończenie szef amerykańskiej dyplomacji.

Zobacz także:

Zobacz także: wiceszef MSZ Marcin Przydacz w PR24

jp/IAR/PAP

Zobacz także

Zobacz także