Ukraina w NATO? Nauseda: Kreml odbierze wahanie jako słabość Zachodu
Podczas szczytu NATO w Wilnie, zaplanowanego na 11-12 lipca, Ukraina powinna otrzymać zapewnienie, że dołączy do Sojuszu w najbliższym możliwym terminie po wojnie z Rosją - stwierdził prezydent Litwy Gitanas Nauseda. Jak wskazał, taka deklaracja pomogłaby ukraińskiej armii na froncie, natomiast wahanie w tej kwestii zostałoby odebrane przez Kreml jako słabość Zachodu.
2023-07-04, 11:52
- Nie powinniśmy obawiać się podejmowania odważniejszych decyzji, bowiem w przeciwnym razie reżim Putina uzna, że zachodni sojusznicy są słabi, (powinni) zostać zepchnięci do narożnika i poddadzą się. Nasze mocniejsze sformułowania dotyczące perspektywy (członkostwa) Ukrainy (w NATO) z pewnością wzmocniłyby ducha walki ukraińskich żołnierzy na polu bitwy. A to jest bardzo ważne - zaznaczył Nauseda w rozmowie z agencją Reutera.
Widać zmianę
Polityk zauważył, że nie wszystkie państwa Sojuszu popierają koncepcję "szybkiej ścieżki" na drodze Ukrainy do członkostwa w NATO, ale "widać już pewną zmianę w umysłach przywódców" tych krajów.
Powiadomił również, że część sojuszników przygotowuje dodatkowe pakiety pomocy wojskowej dla Kijowa, które zostaną ogłoszone podczas szczytu w Wilnie.
- Wszyscy wiemy, że teraz, w czasie wojny Ukraina nie jest w stanie natychmiast przystąpić do NATO. Rozumiemy to i Ukraińcy (też) to rozumieją. Musimy jednak wypracować procedury, jak postępować, aby nie marnować czasu, gdy wojna się zakończy i zwycięstwo będzie po stronie ukraińskiej - podkreślił litewski prezydent.
REKLAMA
Wagnerowcy na granicy
Według Nausedy poważnym wyzwaniem dla bezpieczeństwa Litwy, w tym w kontekście szczytu NATO, jest deklarowane rozmieszczenie na sąsiedniej Białorusi najemników rosyjskiej Grupy Wagnera.
- Można przypuszczać, że wagnerowcy pojawią się na (naszej) granicy, (udając) migrantów lub obywateli Białorusi. Spodziewamy się tam wielu prowokacji, zwłaszcza przed szczytem w Wilnie lub po nim - oznajmił Nauseda.
Niemiecki kontyngent
Prezydent odniósł się też do planowanego wzmocnienia niemieckiego kontyngentu wojskowego na Litwie, które zostało ogłoszone pod koniec czerwca przez ministra obrony Niemiec Borisa Pistoriusa.
Przedstawiciel rządu w Berlinie zapowiedział wówczas stałą obecność niemieckiej armii na Litwie w sile brygady, czyli około 4 tys. żołnierzy.
REKLAMA
- Sądzę, że ten proces będzie realizowany stopniowo i zostanie zakończony w latach 2026-2027 - poinformował Nauseda.
Bez oglądania się na Rosję
Wszystkie kraje NATO są zgodne, że Ukraina przystąpi do tej organizacji, a Rosja nie dysponuje w tym względzie żadnym prawem weta - zadeklarował 1 czerwca sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg, uczestniczący wówczas w nieformalnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw NATO w stolicy Norwegii Oslo.
Władze w Kijowie oczekują, że podczas szczytu w Wilnie padną jednoznaczne deklaracje dotyczące perspektyw członkostwa Ukrainy w Sojuszu. Stoltenberg podkreślił w drugiej połowie czerwca, że dyskusje o formalnym zaproszeniu tego państwa do NATO są na razie przedwczesne.
- Kontrofensywa na Ukrainie. Szef Komitetu Wojskowego NATO: nie powinno się myśleć, że to łatwy spacerek
- Biały Dom: Joe Biden przybędzie na szczyt NATO w Wilnie
Opozycja atakuje zaporę na granicy. Wiceszef MON: wypowiedzi, które godzą w bezpieczeństwo RP
IAR/PAP/fc
REKLAMA