Satelity uchwyciły, co dzieje się u wybrzeży Iranu. W USA powiało optymizmem

Amerykańska blokada irańskich portów przynosi efekty. Na zdjęciach satelitarnych opublikowanych w piątek przez agencję Reutera widać wiele tankowców i kontenerowców, które zacumowano u wybrzeży Czabaharu. Tymczasem do Islamabadu dotarła irańska delegacja, co według Waszyngtonu świadczy o skuteczności blokady. Amerykańscy eksperci wskazują jednak, że Iran stać na działania odwetowe i całkowite zamknięcie cieśniny Ormuz.

2026-04-24, 21:44

Satelity uchwyciły, co dzieje się u wybrzeży Iranu. W USA powiało optymizmem
Zdjęcie satelitarne przedstawia kontenerowce i statki towarowe zakotwiczone u wybrzeży Czabaharu, wewnątrz linii blokady USA w Iranie. Foto: Reuters

Blokada i napięcie wokół cieśniny Ormuz

Były szef Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM), emerytowany generał Erik Kurilla, ocenił, że Iran wciąż dysponuje setkami min, które może wykorzystać do utrzymania zamknięcia cieśniny Ormuz dla żeglugi. Jak przypomniał, przed atakami USA i Izraela zapasy tych ładunków liczono w tysiącach, choć większość została zniszczona. - Mogą to wykorzystać - zaznaczył Kurilla podczas konferencji na Vanderbilt University.

Presja gospodarcza i skutki blokady

Generał podkreślił, że amerykańska blokada portów Iranu negatywnie wpływa na gospodarkę kraju. Według jego oceny realne skutki tych działań będą widoczne w ciągu około dwóch tygodni. Wówczas Iran może wyczerpać możliwości magazynowania ropy na wyspie Chark i zostać zmuszony do zamykania szybów naftowych.

To z kolei może doprowadzić do uszkodzeń infrastruktury naftowej i utrudnić powrót do wcześniejszych zdolności eksportowych. Reuters opublikował w piątek zdjęcia irańskich statków, tankowców i kontenerowców, które są zakotwiczone u wybrzeży Czabaharu, co może świadczyć, że amerykańska blokada działa.

Rozmowy pokojowe w Islamabadzie

Równolegle trwają przygotowania do kolejnej rundy rozmów między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Delegacja Iranu pod przewodnictwem ministra spraw zagranicznych Abbasa Aragcziego przybyła do Islamabadu, gdzie mają odbyć się negocjacje. Wcześniej zapowiadano, że odwiedzi on także Maskat i Moskwę.

Do Pakistanu udają się również amerykańscy wysłannicy - Steve Witkoff oraz Jared Kushner. Poprzednia runda rozmów, która odbyła się 11 kwietnia w Islamabadzie, zakończyła się niepowodzeniem.

Generał Kurilla zaznaczył, że każdy konflikt kończy się negocjacjami. - Obie strony będą musiały z czegoś zrezygnować - powiedział, dodając, że powrót Iranu do stołu rozmów może świadczyć o skuteczności blokady.

Od 8 kwietnia obowiązuje rozejm w wojnie USA i Izraela z Iranem, który został przedłużony przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Jak poinformował Biały Dom, nie wyznaczono daty jego zakończenia.

Czytaj także:

Źródła: PolskieRadio24.pl/PAP/Reuters

Polecane

Wróć do strony głównej